Pokaż/Ukryj opcje strony

Następcy Inglota?

Znamy finalistów VII edycji programu „Młodzi przedsiębiorczy". Podczas gali podsumowującej projekt jury nie szczędziło im pochwał. Czy nazwiska laureatów w przyszłości będą zdobiły szyldy Manhattanu?

Kto wie. W historii znajdziemy niejeden przykład zawrotnych karier na miarę sukcesu Wojciecha Inglota – chemika z Przemyśla, którego „szminkowe imperium" działa w 46 krajach. Przechadzając się nowojorskim Times Square trudno nie zauważyć ogromnej reklamy opatrzonej nazwiskiem założyciela – mówił podczas gali dr Stanisław Gorący z Departamentu Edukacji i Wydawnictw NBP, jeden z ekspertów oceniających przygotowane przez gimnazjalistów i prezentowane w centrali NBP stoiska. Podkreślił wagę kształtowania i pielęgnowania przedsiębiorczych postaw.

Przedsiębiorczość jako postawa jest ważnym czynnikiem decydującym nie tylko o indywidualnych losach poszczególnych jednostek, ale także o rozwojowych szansach całego społeczeństwa

– czytamy na stronie Centrum Edukacji Obywatelskiej, które wspólnie z Narodowym Bankiem Polskim od 2009 roku realizuje projekt „Młodzi przedsiębiorczy". Partnerem przedsięwzięcia jest Klub Przedsiębiorczych Nauczycieli IMPULS. Do tej pory wzięło w nim udział ponad 720 nauczycieli i 1570 zespołów uczniowskich ze szkół gimnazjalnych całej Polski. Celem projektu jest praktyczna i innowacyjna edukacja ekonomiczna oparta na możliwości wykorzystania zagadnień ekonomicznych w praktycznych działaniach. Gimnazjaliści uczą się oszczędzania, inwestowania i budżetowania, następnie zakładają i prowadzą wirtualne firmy. Efekty ich rocznej pracy można było oglądać 16 czerwca. Było co podziwiać.

Nie wszyscy muszą być przedsiębiorcami, ale wszyscy powinni być osobami przedsiębiorczymi

Takie motto prezentowano na jednym z dwóch ocenianych przez eksperta z NBP stanowisk, które szczególnie  przypadło do gustu jury. Bez wątpienia gimnazjaliści, którzy dotarli do finału, są osobami przedsiębiorczymi.

To dziesięć najlepszych zespołów z całej Polski. Grupa z Topoli Królewskiej stworzyła m.in. Gminopoly – grę na wzór słynnej Monopoly, ale osadzoną w lokalnych realiach Topoli Królewskiej. Burmistrz już zapowiedział jej powielenie i wykorzystanie do celów promocyjnych i reprezentacyjnych gminy. Nie tylko dobry pomysł zadecydował o sukcesie grupy EB SPACE. Również wysokie kompetencje komunikacyjne.

Trzeba umieć sprzedać swoje pomysły. Wy to potraficie

– skwitował dr Gorący. Na podkreślenie zasługuje fakt, że wszystkie stanowiska prezentujące firmy gimnazjalistów były bardzo profesjonalnie przygotowane. Wyróżniała je znajomość zasad i narzędzi promocji, a także obowiązujących trendów, czego efektem były suto zastawione stoły.

Uwagę przykuwały stroje dziewcząt, które wbrew obowiązującym stereotypom założyły firmę kominiarską, pomysłowe niebieskie koszulki Smerficzek oraz nadruki na plecach założycielek Szkoły Rodzenia i Macierzyństwa BABY Boom prezentujące logotyp grupy – Gangu Dzikich Wieprzy. Ich materiały promocyjne zasługują na laur w oddzielnym konkursie, szczególnie dowcipny film, zmontowany przez jedną z uczestniczek, w którym role rodziców przygotowujących się do porodu odegrały same gimnazjalistki – zarówno żeńskie, jak i te męskie.

Uczestnicy projektu jednomyślnie przyznali, że to doświadczenie nauczyło ich systematyczności, kreatywności, zarządzania własnym czasem, pracy w zespole oraz że pozyskali wiedzę na temat zakładania i finansowania własnego biznesu. Będą z nich dobrzy przedsiębiorcy.