Pokaż/Ukryj opcje strony

Jak "czytać" znak wodny?

data publikacji: 18 Września 2006

autor: Ewelina Jakielaszek Grzegorz Schmidt PWPW SA

Znak wodny jest jednym z niewielu przykładów sztuki prawdziwie użytkowej, mającym znaczący wpływ na stopień zabezpieczenia dokumentu i banknotu.

Istotą znaku wodnego jest jego wpisanie w strukturę papieru, ponieważ powstaje on dzięki różnicy gęstości masy papierniczej w obrębie zaprojektowanego rysunku. Pozwala to na sformułowanie pierwszej uwagi dotyczącej rozpoznawania autentyczności tego zabezpieczenia:

  • powierzchnia papieru ze znakiem wodnym nie jest równa, a wgłębienia i wypukłości – choć mierzone w mikronach – są dostrzegalne gołym okiem.

Znak wodny widoczny na banknocie o nominale 50 zł: widoczny portret króla Kazimierza II Wielkiego.

Jest to łatwe do zauważenia, jeżeli powierzchnia papieru w miejscu zawierającym znak wodny pozostaje niezadrukowana. Przy okazji odnotujmy, że dobrze zaprojektowany banknot lub dokument powinien ułatwiać tę czynność, pozostawiając takie miejsca bez druku. Przykładem właściwego umieszczenia znaku wodnego może być najnowszy polski paszport (wydawany od 1 stycznia 2006 r.), a także książeczkowy dowód osobisty. W obydwu przypadkach nie mamy problemu z weryfikacją omawianego zabezpieczenia. Sytuacja jest trudniejsza w przypadku polskich banknotów zarówno z powodu niewielkich rozmiarów znaku, jak również ze względu na fakt, że codziennie używane banknoty są często nieco zniszczone.

Znak wodny na banknocie kolekcjonerskim  "Jan Paweł II": widoczny herb Papieża.Dlatego dobrze jest przystąpić do drugiego etapu „czytania" znaku:

  • będzie to obejrzenie dokumentu czy banknotu w świetle przechodzącym, czyli – innymi słowy – przyjrzenie mu się „pod światło".

Pozwoli to zidentyfikować najbardziej rozpowszechnione próby imitacji znaku wodnego dokonywane przy pomocy druku. W przypadku autentycznego znaku wodnego wyraźny rysunek jest dostrzegalny dopiero przy oglądzie „pod światło". Ten sam rysunek imitowany drukiem będzie natomiast widoczny w każdym położeniu badanego przez nas dokumentu lub banknotu. Przy tej okazji możemy dostrzec także cały kunszt pracy projektanta znaku oraz papierników lub… jego niedostatki. Dobrze zaprojektowany i wykonany znak wodny charakteryzuje się z jednej strony wyrazistością konturów, z drugiej zaś kunsztownym cieniowaniem przejść od obszarów jasnych do ciemnych. By to sprawdzić, możemy porównać znak wodny w dowodzie osobistym i paszporcie, o których mowa w poprzednim akapicie, ze znakiem wodnym w paszportach wydawanych do końca ubiegłego roku. W tym ostatnim przypadku mamy niewyraźny obraz orła, praktycznie dwutonowy, bez żadnych cieniowań. W załączonych obok wzorach papieru ze znakiem wodnym omawiany efekt delikatnych przejść od elementów ciemnych do jasnych jest dobrze widoczny w przypadku wzoru „kwiatowego".

Nie jest to tylko sztuka dla sztuki. Znak wodny wykonany w opisany wyżej sposób nie pozostawi nam żadnych wątpliwości co do swojej autentyczności, bowiem jest on praktycznie rzecz biorąc niepodrabialny. Próby imitacji dokonywane dzięki zastosowaniu różnych technik druku są stosunkowo łatwe do wykrycia nawet przez osobę nie posiadającą szczególnego doświadczenia w tym zakresie. Niezwykle rzadko pojawiają się imitacje z prawdziwym, choć nie autentycznym, znakiem wodnym. Przykładem mogą być fałszywe liry włoskie, które pojawiły się w obiegu w 1994 roku. Także i w tym przypadku identyfikacja autentyczności nie nastręczała jednak specjalnych trudności. Włoskie fałszywki różniły się wyraźnie od oryginału jakością znaku wodnego.

  • A zatem, trzecim etapem rozpoznawania jego autentyczności będzie porównanie banknotu czy dokumentu budzącego wątpliwości z innym, np. z naszym własnym dokumentem lub z posiadanym przez nas banknotem.

Na zakończenie odnotujmy jeszcze, że przy omawianiu niektórych zabezpieczeń (recto-verso, „okienko" w banknotach polimerowych, a ostatnio także łatwo rozpoznawalnych cech hologramów) mówi się czasem o podobieństwach do znaku wodnego. Oczywiście chodzi tu tylko o pewne analogie, podkreślające zresztą „pierwotny" charakter zabezpieczenia jakim jest znak wodny. Zwrócimy na nie uwagę przy omawianiu wspomnianych zabezpieczeń w kolejnych zeszytach naszego kwartalnika. Żadnych analogii ze znakiem wodnym nie ma natomiast zwyczajny nadruk, który można wykonać, posługując się standardowym oprogramowaniem Microsoft Word i klikając kolejno ikonkę „format" oraz „tło". Określenie „drukowany znak wodny" jest w tym przypadku czystym nadużyciem.

Ewelina Jakielaszek, pełnomocnik Zarządu PWPW SA d.s zabezpieczeń dokumentów, ekspert Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego ds. technicznego badania dokumentów, członek zespołu redakcyjnego kwartalnika PWPW SA - "Człowiek i dokumenty".

Grzegorz Schmidt, redaktor naczelny kwartalnika PWPW SA "Człowiek i dokumenty".