Pokaż/Ukryj opcje strony

Amerykańskie złoto

data publikacji: 7 Sierpnia 2006

autor: dr Witold Garbaczewski

Odkrycie Ameryki wraz z jej bogatymi złożami szlachetnych kruszców odcisnęło swoje piętno również na mennictwie nowożytnej Europy. Jako pierwsze na Stary Kontynent trafiać zaczęło w znaczniejszych ilościach złoto.

Król Hiszpanii Ferdynand II (1479-1516) i jego żona Izabela (zm. 1497) wybijali z niego monety zwane excellentes (później ich miejsce zajęły escudo i pistole), i to w takiej ilości, że szybko nabrały one rangi pieniądza międzynarodowego. Dominacja złota w hiszpańskim imporcie z Ameryki Południowej trwała do lat 40. XVI w., kiedy to odkryto tam ogromne złoża srebra, przede wszystkim w Mexico City oraz w boliwijskim Potosi.

Statki hiszpańskiej Złotej Armady, wyładowane zarówno złotem, jak i srebrem, przybijały przede wszystkim do portu w Sewilli. Stąd połowa kruszców trafiała do skarbca władców Hiszpanii, a reszta – głównie poprzez operacje handlowe, ale też kanałami politycznymi – rozchodziła się praktycznie po całej Europie. Główne ośrodki odbioru zamorskich kruszców to Italia, Niemcy, Francja i Anglia. Jednak na szczególną uwagę zasługuje rynek niderlandzki, gdyż tam właśnie trafiała lwia część kruszcu zza oceanu. Holendrzy po prostu uzależnili od siebie mieszkańców Półwyspu Iberyjskiego, przejmując na siebie pośrednictwo w handlu żywnością pomiędzy Hiszpanią a Europą.

Przebite na monety złoto zasilało zatem lokalne rynki, ale trafiało również dalej – na tereny Bliskiego i dalekiego Wschodu. W ten sposób amerykański „żółty” kruszec rozchodził się praktycznie po całym znanym ówczesnym świecie, chociaż ustępował ilościowo srebru, które zdecydowanie – aż do końca XVII w. – przodowało na europejskich i światowych rynkach.

Kolejny zastrzyk złota z Ameryki Południowej otrzymało mennictwo europejskie pod koniec XVII stulecia. Wówczas to w będącej portugalską kolonią Brazylii odkryto bogate złoża tego kruszcu i rozpoczęto wybijanie monet pod nazwą „da ouro”, które – już jako „moidore” (z portugalskiego: moeda de ouro, czyli pieniądz ze złota) – stały się wkrótce walutą międzynarodową. Z mennic w Rio de Janeiro, Bahia i Villa Rica de Ouro Preto pieniądz ten rozchodził się po Ameryce, trafiał też w pokaźnej ilości na Stary Kontynent, przede wszystkim do centrów handlowych w Niderlandach (Amsterdam) i na Wyspach Brytyjskich (Londyn). Wzmożenie napływu złota spowodowało wzrost aktywności kopalń srebrnych (również na terenie Europy), gdyż sprawą priorytetową było zachowanie na określonym poziomie tzw. ratio, czyli stosunku wartości złota do srebra. Nagły wzrost ilości złota na rynku europejskim mógłby oczywiście spowodować zachwianie tego stosunku, co mogło odbić się negatywnie na gospodarce wielu krajów ówczesnej Europy.

Również w XIX w. złoto z Ameryki stanowiło pokaźną część obiegającej w Europie masy kruszcowej, do czego przyczyniły się znacznie odkryte przy końcu XVIII w. bogate złoża w Meksyku oraz, w połowie następnego stulecia, w Kalifornii. W drugiej połowie XIX w. wydobycie złota na kontynencie amerykańskim zaczęło słabnąć, jednak jego niedobór pokrywały nowoodkryte złoża australijskie i południowo-afrykańskie.