Pokaż/Ukryj opcje strony

Renesans na monetach polskich

data publikacji: 7 Sierpnia 2006

autor: dr Witold Garbaczewski

Słowo „Renesans” – jeśli chodzi o zabytki polskie – kojarzy nam się najczęściej z Kaplicą Zygmuntowską na Wawelu, dekoracją kościoła farnego i kamieniczek w Kazimierzu Dolnym, czy z urbanistyczną koncepcją rozbudowy Zamościa. Niewielu zdaje sobie sprawę z tego, że Odrodzenie, za sprawą Zygmunta I Starego (1506-1548), odcisnęło swoje piętno także na stemplach polskich monet.

Władca ten był promotorem reform, które nadały naszemu rodzimemu systemowi pieniężnemu na wskroś nowożytnych cech.

Dla średniowiecza charakterystyczny był srebrny monometalizm i mało rozbudowany system monetarny. Tuż przed zygmuntowską reformą pieniężną panowały w obrębie jednej Korony trzy różne systemy (pruski, krakowski i litewski), a po kraju obiegało wiele gatunków monet obcych, co wprowadzało bałagan i dezorganizowało gospodarkę. Z tym wszystkim przyszło się zmierzyć Zygmuntowi Staremu, kiedy powziął on zamiar radykalnej reformy na polu mennictwa.

Działania dążące do naprawy sytuacji władca ten podejmował już od początku swego panowania, decydujące rozstrzygnięcia zapadły jednak w latach 20. XVI w. W okresie tym ścierały się z sobą dwie koncepcje naprawy finansów państwa – Mikołaja Kopernika i Josta Decjusza. Zdaniem Kopernika pieniądz, jako powszechna miara wartości rzeczy, powinien być stabilny i pełnowartościowy. Jeśli moneta zawierać będzie mniej kruszcu, niż wskazywałby na to jej nominał, to zdominuje ona rynek, eliminując lepsze egzemplarze. Sytuacja taka spowoduje inflację, wzrost cen i – w konsekwencji – kryzys walutowy w państwie. Co więcej – wartość monety nie może być wzięta „z kapelusza" – należy ją zawsze ustalać mając na względzie sytuację na rynkach innych krajów, przy zachowaniu ceny złota i srebra oraz wzajemnego ich stosunku do siebie. A zatem nie zysk władcy jest tutaj najważniejszy, ale dobroć monety wpływająca na polepszenie stanu gospodarki w państwie.

Awers   Rewers

Fot. grosz ziem pruskich z 1529 r. Zygmunt I Stary, men.Toruń; zdjęcie z archiwum autora.

Decjusz z kolei swoim memoriale przedstawił system pieniężny, opierający się na czterech nominałach: denarze, ternarze (= 3 denarom), półgroszu (= 3 ternarom) i groszu (= 2 półgroszom). Jednocześnie ustalił on próbę srebra dla każdego nowego nominału, wyliczając dokładnie zysk uzyskany z ich bicia. Tak więc – w przeciwieństwie do Kopernika – Decjusz obstawał za dochodowością działalności menniczej, co oczywiście było dla Zygmunta I dużo łatwiejsze do zaakceptowania. W styczniu 1526 r. sejm przyjął projekt naprawy finansów państwa autorstwa Decjusza, realizację powierzając królowi. Krótko potem sejm pruski poparł uchwałę sejmu koronnego, dotyczącą unifikacji waluty polskiej i pruskiej. Na mocy ordynacji z października 1526 r. rozpoczęto wybijanie denarów, ternarów i groszy.  W lutym 1528 r. ukazała się kolejna ordynacja mennicza, przynosząca z sobą nowy, rozbudowany system monetarny (doszły tu jeszcze trojaki, szóstaki i złote dukaty). Ustalona wówczas stopa mennicza przejęta została w miastach pruskich w maju 1530 r. – unia monetarna pomiędzy Prusami a Koroną stała się faktem.

Renesans na stemplach monet polskich zaznaczył się przede wszystkim dbałością o ich artystyczne opracowanie. Wygląd stempli ustalały ordynacje mennicze, ich wykonanie powierzane było artystom z prawdziwego zdarzenia. Zmieniło się liternictwo, legendy stały się wyraźniejsze, pisane były z większą dbałością o poprawność i stały się bardziej komunikatywne. Na stemplach pojawił się rzeczywisty portret monarszy, odzwierciedlający indywidualne cechy twarzy (w średniowieczu była to tylko schematycznie zaznaczona głowa). Znacznie lepiej zaczęto opracowywać również stronę odwrotną – herbom często towarzyszyły mniej lub bardziej wyszukane ornamenty w charakterystycznym stylu epoki. Monety Zygmunta Starego należą bez wątpienia do małych arcydzieł, rozpoczynających ciąg znakomitych pod względem artystycznym wyrobów sztuki menniczej w Polsce.

A dziś Zygmunta I Starego możemy oglądać na banknocie 200 zł.

RewersAwers