Pokaż/Ukryj opcje strony

Efekty zewnętrzne

data publikacji: 9 Kwietnia 2010

autor: Szymon Chrupczalski

Efekty zewnętrzne to uboczne koszty albo korzyści wynikające z działania podmiotu gospodarczego, które są przenoszone na innych ludzi, niezależne od ich woli.

Negatywne efekty zewnętrzne pojawiają się wówczas, gdy działający podmiot może przenieść część kosztów na osoby nieuczestniczące w korzyściach z tej działalności i niebędące stroną transakcji. Najpopularniejszy przykład kosztów zewnętrznych stanowi oddziaływanie na środowisko. Jeśli rzeka zostanie zanieczyszczona ściekami z rafinerii, rybacy nie będą mogli łowić w jej niższym biegu, wczasowicze zaś nie skorzystają z plaż przy ujściu do morza, co dotknie również właścicieli pensjonatów w tym rejonie. Rafineria natomiast nie wliczy wspominanych kosztów w cenę produkowanych przez siebie paliw. Podobnie zanieczyszczenie powietrza przez hutę stali może spowodować pogorszenie stanu zdrowia mieszkańców okolicznych miejscowości i konieczność częstszych wizyt u lekarza, nierekompensowanych przez hutę.

Czasami nie sposób wskazać, kto wytwarza koszty zewnętrzne, np. gdy zbyt wielu kierowców zdecyduje się w tym samym czasie skorzystać z jednej drogi, spowoduje to jej zakorkowanie i stratę czasu każdego kolejnego zmotoryzowanego.

Kwestią sporną pozostaje, czy pieniężne transakcje rynkowe wywołują efekty zewnętrzne – choćby wówczas, gdy duży nabywca na rynku wykupuje określone towary, przez co ich cena wzrasta i część konsumentów nie może pozwolić sobie na taki zakup.

Pozytywne efekty zewnętrzne to korzyści zapewniane innym osobom, za które działający podmiot nie otrzymuje bezpośrednio wynagrodzenia. Pszczelarz, przykładowo, będzie zbierał więcej miodu z pasieki ulokowanej w pobliżu sadu, z kolei krzewy i drzewa zapylane przez pszczoły lepiej owocują, co przyniesie sadownikowi dodatkowe dochody. Właściciele pasieki i sadu nie wypłacają sobie wzajemnie rekompensat – współpracując, korzystają z efektu synergii, czyli współdziałania dającego lepsze skutki niż suma osobnych działań. Przyłączenie kolejnego użytkownika do sieci telefonów komórkowych czy komunikatora internetowego zwiększy ich funkcjonalność z pożytkiem dla wszystkich – jest to efekt sieci. Producenci mogą odnieść korzyść wskutek zwiększenia sprzedaży dobra komplementarnego, np. gdy wzrośnie sprzedaż samochodów, wzrośnie również sprzedaż paliwa. Piękny ogród przy drodze budzi pozytywne wrażenia estetyczne u przechodniów, pomimo że nie płacą właścicielowi za jego utrzymanie, zatem również może być uznany za korzyść zewnętrzną.

Wielu ekonomistów twierdzi, że efekty zewnętrzne stwarzają problemy w potęgowaniu dobrobytu społecznego i powodują nieefektywną alokację zasobów. Część kosztów i zysków z produkcji dóbr nie wchodzi w skład ich cen na rynku, ponieważ producenci i konsumenci nie biorą pod uwagę kosztów, których nie muszą ponosić, oraz korzyści tworzących się przy okazji i bez rekompensaty. Dlatego powstaje zbyt wiele dóbr, których koszty są przerzucane na osoby trzecie, a zbyt mało dóbr przynoszących tym osobom pożytek.

Proponuje się rozwiązania problemu efektów zewnętrznych na podstawie działania publicznego albo prywatnego. Do najczęstszych rozwiązań publicznych należą:

  • zakazy – odnoszą się do produkcji i służą całkowitemu wyeliminowaniu niektórych kosztów zewnętrznych, np. w większości krajów na świecie zakazana jest produkcja benzyny z ołowiem,
  • nakazy – poprzez takowe władze uznają, że dane dobro (droga, szkoła czy biblioteka) przynosi tak duże korzyści wszystkim obywatelom, iż powinno być finansowane z podatków jako dobro publiczne,
  • regulacje – mogą dotyczyć poziomu hałasu, koloru elewacji zabytkowych budynków czy zawartości toksycznych substancji w spalinach, szczególnym przykładem są zbywalne prawa emisji pozwalające prywatnym zakładom przemysłowym kupować i handlować pozwoleniami na wydzielanie określonej ilości zanieczyszczeń,
  • subsydia – władze dofinansowują określone dobra, które przynoszą korzyści zewnętrzne (np. szczepionki), dla uzyskania większej ich produkcji i konsumpcji,
  • podatki – są nakładane na podmioty wytwarzające koszty zewnętrzne i powodują wzrost kosztów działalności, co ma wpłynąć na podwyżkę cen produkowanych dóbr (podatki środowiskowe czy akcyza na tytoń).

Krytycy rozwiązań publicznych wskazują, że władze muszą zdobywać kosztowne informacje o efektach zewnętrznych, a rozwiązania opierają się na niepełnej wiedzy. Na przykład opodatkowanie huty stali za emisję zanieczyszczeń może spowodować spadek opłacalności produkcji i zwolnienia pracowników, najczęściej okolicznych mieszkańców. Prawdopodobne, że pracownicy godzą się na gorszą jakość powietrza w zamian za dobrze płatne miejsca pracy. Właściciel fabryki może znać lepszą technologię, która nie powoduje wydzielania zanieczyszczeń, ale opodatkowanie utrudnia gromadzenie kapitału na jej uruchomienie. Władze publiczne, podejmując decyzje, nie dysponują takimi informacjami.

W przypadku pozytywnych efektów zewnętrznych przeciwnicy publicznych działań uważają, że nie ma potrzeby subsydiować produkcji czy nakazywać konsumpcji. Prawdopodobnie epidemie chorób są rzadsze, gdy ludzie noszą w zimie ciepłe buty i skarpetki, niż gdy zapobiegawczo się szczepią. Jednak nie subsydiuje się wytwórni skarpetek ani nie nakazuje prawnie noszenia obuwia.

Ponadto regulacje prawne często wykluczają bądź ograniczają własność prywatną, jak w przypadku dróg, co uniemożliwia efektywną kalkulację ekonomiczną. Zarządca publicznej drogi, obliczając koszty jej remontu, nie bierze pod uwagę straty czasu tysięcy kierowców czy większego zużycia paliwa z powodu korków.

Prywatne rozwiązania problemu efektów zewnętrznych opierają się na prawie własności, a zaliczamy do nich:

  • negocjacje – jeśli prawa własności są przypisane, a koszty negocjacji niskie, właściciele mogą się porozumieć co do wzajemnego oddziaływania, np. dla muzyka może być korzystne płacenie sąsiadom rekompensaty, jeśli w zamian pozwolą na głośne próby; wada takiego rozwiązania to trudność porozumienia w skomplikowanych sytuacjach, np. wszyscy rybacy i właściciele pensjonatów musieliby w jednym czasie zgodnie negocjować z właścicielem rafinerii zanieczyszczającej rzekę,
  • internalizację, czyli otrzymywanie przez właściciela pełnych korzyści i ponoszenie wszelkich kosztów wynikłych z wytwarzania danego dobra; wymaga istnienia jak najszerszej sfery własności prywatnej, np. jeżeli ktoś zanieczyszcza rzekę, co uprzednio nie było treścią prawa własności, narusza tym samym prawa właścicieli niżej położonych odcinków – mogą oni, każdy z osobna lub wszyscy razem, żądać na drodze sądowej odszkodowania i natychmiastowego zaprzestania naruszania ich własności szkodliwymi związkami chemicznymi.

Dla internalizacji korzyści właściciel musi wyłączyć z użytkowania dobra tzw. pasażerów na gapę, czyli ludzi, którzy chcieliby używać danego dobra bez płacenia. Łatwo ją wprowadzić, jak choćby poprzez bramki opłat na prywatnej autostradzie, ale czasem produkcja dóbr przynoszących korzyści zewnętrzne musi być finansowana w inny sposób, np. prywatne latarnie morskie utrzymywano przez wieki z opłat portowych.