Pokaż/Ukryj opcje strony

Walka o "zdrowy" pieniądz u schyłku średniowiecza - nurt empiryczny ekonomii w naukach Biskupa Oresme

data publikacji: 8 Października 2004

autor: NBPortal

W średniowiecznej myśli ekonomicznej oprócz scholastyków, kanonistów, św. Tomasza z Akwinu (reprezentantów nurtu normatywnego ekonomii), mamy również pierwszych przedstawicieli nurtu badań empirycznych.

    

W swoich poglądach empiryści podważają koncepcję podporządkowania stosunków społecznych i życia gospodarczego dominującemu w średniowieczu, uznanemu jednocześnie za oficjalną ideologię państwową chrześcijaństwu. Problemów gospodarczych empiryści nie ujmują z moralnego punktu widzenia, czy określonych celów etycznych. Przedmiotem ich badań zaczyna być istota zjawisk ekonomicznych, a nie wydedukowana norma mająca wyznaczać zasady ludzkiego postępowania.
 
Nurt badań empirycznych u schyłku średniowiecza reprezentowały poglądy Mikołaja Oresme, zwanego Oresmiuszem (ok. 1320 - 1382). Oresmiusz, francuski biskup z Lisieux, doradca Karola V, należał do najbardziej oświeconych ludzi swojej epoki. Był politykiem, matematykiem, filozofem, komentatorem Arystotelesa. Choć zasłynął głównie jako pionier w nauce o pieniądzu, rozumiał też istotę prawa spadku ciał, można go uważać za twórcę geometrii analitycznej oraz prekursora idei heliocentrycznej. Znał ponadto pogląd, ze ziemia krąży wokół słońca, co na owe czasy było wiedzą niebezpieczną.

W 1366 r. Oresmiusz wydaje "Traktat o powstaniu, istocie, prawach i zmianach monet" (Tractatus de origine, natura, iure et mutationbus monetarum), w którym występuje przeciwko teorii nominalistycznej pieniądza.
Głosiła ona, że funkcja pieniądza jako miernika wartości opiera się na autorytecie państwa, wynika z przepisów prawnych. Prawo bicia monety ma panujący, który przez wybicie na niej stempla nadaje jej wartość. Stąd też wartość pieniądza może być dowolnie zmieniana.
Teoria nominalistyczna była u schyłku średniowiecza wykorzystywana przez władców dla uzasadnienia emisji niepełnowartościowych monet kruszcowych. Psucie monet, ich "podszacowywanie" stało się szczególnie silnym zjawiskiem wraz ze znacznym wzrostem produkcji towarowej i wymiany międzynarodowej. Koncepcje nominalistyczne wyrażające interesy panującego nie odpowiadały interesom mieszczaństwa, a zwłaszcza kupców oraz feudalnych właścicieli ziemskich. Byli oni zainteresowani istnieniem pieniądza o stałej sile nabywczej, który zapewniał stabilizację cen. Skłaniali się, więc ku teorii metalicznej, dowodzącej, że siła nabywcza pieniądza jest określona zawartością kruszcu.
Za pieniądzem, o którego wartości decyduje substancja kruszcowa, opowiadał się również Oresmiusz. Twierdził w Traktacie, iż Książe ma prawo do bicia monet tylko jako przedstawiciel społeczności, nie może ich bić dla własnych korzyści. Książę nadużywający swoich praw i psujący monetę "rzuca państwo na zgubę, albo sprawia, że przechodzi ono pod obce panowanie lub ulega rozbiciu".
Nawiązując do Arystotelesa, Oresmiusz kwalifikuje pieniądz do bogactw sztucznych, które same w sobie nie mogą zaspokoić ludzkich potrzeb. W celu właściwego wypełniania wyznaczonego mu zadania pieniądz powinien być wykonany z materiału, cennego w sobie i wartościowego. Wartość monety nie może się zmieniać, powinna być stała. Pieniądze nie są dobrem prywatnym, lecz publicznym, należą do całego społeczeństwa, władca więc nie może samowolnie zmieniać kursu monety i zmniejszać w niej ilości kruszcu. Dowolnie zmieniany pieniądz przestaje być właściwym miernikiem wartości i pośrednikiem wymiany.

Teolog dużo uwagi poświęca rozważaniom na temat skutków psucia pieniądza. Według niego zyski władcy z psucia pieniądza są jeszcze gorsze moralnie niż lichwa; lichwiarz, chociaż bierze pieniądze od dłużnika z jego wolą, Książe natomiast zabiera je wbrew woli ludzi. Jest przez to tyranem, który nie może się długo utrzymać. Psucie pieniądza działa jak ukryty podatek, a raczej quasi-podatek, którego skutków nie odczuwa się natychmiast. Manipulacje przy pieniądzu wywołują spory i procesy, zaburzenia w stosunkach ekonomicznych i w handlu, działają negatywnie na wszelkie stałe dochody i zobowiązania. Wskutek psucia pieniądza następuje ogólne zubożenia społeczeństwa, ulegają ruinie najbardziej użyteczne i pracowite warstw: sędziowie, żołnierze, chłopi, rzemieślnicy. Zmiany pieniądza bogacą księcia kosztem poddanych, a to zwiększa zależność polityczną od panującego, jest to rabunkiem albo oszustwem.
Największym jednak, zdaniem Oresmiusza, następstwem psucia pieniądza jest zamieranie handlu z powodu powszechnej niepewności. Kupcy nie odwiedzają jarmarków w kraju o złym pieniądzu. Handel przenosi się do krajów, gdzie pieniądz jest dobry. Zmniejsza się eksport, a jedyna działalność handlowa, jaka się utrzymuje, to spekulacyjny handel monetami. Wekslarze wymieniający jedne monety na inne osiągają nieusprawiedliwione zyski, przetapiają monetę lepsza i wywożą kruszec, a to wszystko prowadzi do anarchii pieniężnej.

W twierdzeniach Oresmiusza pojawiają się zupełnie nowe akcenty w rozumowaniu. Po raz pierwszy porusza on zagadnienia organizacji obiegu pieniężnego, co równało się z wysunięciem nowych argumentów w miejsce dotychczasowych, tradycyjnych o charakterze etyczno-moralnym. W teorii biskupa chodziło już nie tylko o kwestię sprawiedliwego postępowania władcy w stosunku do reszty społeczeństwa, ile o sprawę niewłaściwego funkcjonowania pieniądza, co jest zjawiskiem o konsekwencjach tak ekonomicznych, jak i w konsekwencjach ogólnospołecznych. Myśl Oresmiusza jest przejawem walki z feudalną dominalną doktryna pieniężną.
Nie znalazła jednak wtedy wielu zwolenników. Teolog wygłaszał poglądy sprzeczne z interesami panujących, a interesy posiadaczy kapitału handlowego, najbardziej zainteresowanych pełnowartościowym pieniądzem, były jeszcze w XIV i XV wieku zbyt słabe, by wpłynąć na zmianę poglądów ekonomicznych reszty społeczeństwa.
Dzieło biskupa z Lisieux pozostaje przez całe stulecia prawie nieznane, aż do XIX w., kiedy w republikach północno-włoskich rozgorzała dyskusja wokół tzw. prawa wypierania lepszej monety przez gorszą. Wtedy pojawiły się głosy zaliczające Oresmiusza do jego prekursorów.
Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na ponadczasowość jego tezy o szkodliwości psucia pieniądza, zwłaszcza w kontekście dzisiejszych sporów o politykę monetarną.