Pokaż/Ukryj opcje strony

Złote myśli Marka Skousena

data publikacji: 30 Września 2013

autor: Piotr Aleksandrowicz

Kiedy w maju pisałem o „Narodzinach współczesnej ekonomii” Marka Skousena* nie sądziłem, że autor ten tak szybko znajdzie się znowu w kręgu zainteresowania. Tym razem z powodu małej książeczki „Wall Street - giełdowe mądrości, maksymy i aforyzmy” (wyd. Fijorr 2013).

Mark Skousen jest wykładowcą akademickim, autorem wielu książek ekonomicznych, inwestorem i analitykiem, twórcą i organizatorem Festiwalu Wolności w Las Vegas (ekonomicznej wolności, rzecz jasna), libertarianinem i ekonomistą „szkoły austriackiej”. Słowem dość renesansową postacią o rozlicznych talentach. Jednym z nich jest talent wykładania zawiłości ekonomii w sposób zrozumiały dla uczniów starszych klas ogólniaka, a interesujący dla doktorów nauk – pisałem wówczas i oczywiście to podtrzymuję. Tym bardziej, że również „Wall Street” ma istotny walor edukacyjny, gdyż złote myśli, aforyzmy i mądrości z definicji niejako są skutecznym narzędziem przekazywania wiedzy ze względu na lapidarność i klarowność przekazu.

Skousen zaczął zbierać mądrości świata finansów 30 lat temu. Wiele z nich – my interesujący się ekonomią, finansami i inwestowaniem – znamy od lat, np. te o jajkach w koszyku (dywersyfikacji), o kupowaniu, gdy wszyscy sprzedają, czy o niechwytaniu spadającego noża, która to maksyma zresztą zaprzecza poprzedniej. Archiwum Skousena jest jednak nieporównanie obszerniejsze. Nadto autor nie ogranicza się tylko do samych złotych myśli. Włącza do tomiku szersze wypowiedzi, np. 10 reguł inwestowania Bernarda Barucha, a także anegdoty - czasami związane z jego osobistymi doświadczeniami, oraz opowiastki, przy czym nie zawsze wiadomo, kto jest ich autorem, wówczas mamy podejrzenie, że właśnie Skousen.

Rozbudowanie antologii ułatwiła autorowi jego druga pasja – mianowicie kolekcjonowanie książek z dziedziny finansów, przy czym z wyraźną satysfakcją w dowcipnym wstępie prezentuje tak wybitne pozycje jak: „Kocham depresję”, „Jak przejść na emeryturę bez pieniędzy”, czy „absolutnie rozkoszną” „Jak żyć ponad stan” (jak pisze „w istocie to książka bardzo poważna, zawierająca wiele cennych uwag i sugestii).

Wstęp do antologii Skousen kończy podpisem:

W Wolności, AEIOU
Mark Skousen

AEIOU - jak wyjaśnia wydawca lub redaktor - to stary symbol dynastyczny Habsburgów, używany obecnie przez zwolenników „szkoły austriackiej” w ekonomii. Mianowicie AEIOU to skrót łacińskiego Austria Est Imperare Orbi Universo – „Przeznaczeniem Austrii jest rządzić światem”; dziś wyznawcy tej szkoły żartują: Austrian Economic Is Overall Universal - „Austriacka szkoła ekonomii jest absolutnie uniwersalna”.

To dygresja, ale pokazująca także poczucie humoru autora, bez którego nie napisałby zarówno fascynującej historii ekonomii, jak i anegdot i opowiastek w antologii z Wall Street. Oraz rzecz jasna bardzo pouczającego opowiadania zamykającego książeczkę „Niesamowite życie Warrena G. Hardawaya”, którego treści nie zdradzę, bo jest godna Edgara Allana Poe.

Zaletą antologii, a właściwie wielu maksym i złotych myśli z Wall Street, jest to, że nie dotyczą tylko inwestowania na giełdzie. Wybrałem dziesięć takich właśnie , które wykraczają poza giełdę, ale wybór jest dość losowy, bo lekko licząc wszystkich złotych myśli jest w tej małej książeczce pewnie tysiąc, a może nawet więcej, więc oczywiście bez sensu byłaby próba oceny, która jest mądrzejsza od innych. Pokazują jednak z dorobku jakich myślicieli korzystał Skousen, od filozofów, przez literatów na inwestorach kończąc.
A więc:

  1. Głupcy dużo gadają i niewiele mówią (Beniamin Franklin)
  2. Potrafię wyliczyć trajektorię ciał niebieskich, nie potrafię przewidzieć szaleństw ludzi (Issac Newton)
  3. Pomysły na szybkie pieniądze nigdy nie działają. Gdyby było inaczej , wszyscy byliby milionerami. (J. Paul Getty)
  4. Powinniście dać waszym dzieciom tyle pieniędzy, żeby cos robiły, nigdy tyle pieniędzy, żeby nic nie robiły (Warren Buffet)
  5. Zabierz pieniądze z kraju, zanim kraj zabierze je tobie (Harry Browne)
  6. Wrzuć wszystkie jajka do tego samego koszyka. I pilnuj koszyka (Mark Twain)
  7. Sukces można osiągnąć tylko poprzez wiele porażek (Soichiro Honda)
  8. Gdy Waszyngton śpi, gospodarka rośnie (William Rees-Mogg)
  9. Rząd to jedyna instytucja, która potrafi cenny surowiec jakim jest papier pokryć tuszem sprawiając, że stanie się on całkowicie bezwartościowy (Ludwig von Mises)
  10. Opieranie się zmianom przypomina wstrzymanie oddechu – jeśli się będziesz przy tym upierać, wyzioniesz ducha (Lao Tsu)

Po kryzysie ostatnich lat, który nadal dręczy Europę, choć opuścił już Amerykę, a do Chin nie dotarł właściwie nigdy, dla przeciętnego konsumenta mass mediów wsłuchiwanie się w mądrości Wall Street wydaje się lekką paranoją. Wszak jak powszechnie wiadomo to bankierzy i finansiści stamtąd, chciwi i paskudni, w pogoni za bonusami, wpędzili nas w te nieszczęścia… Cóż, długo dyskutować by o źródłach kryzysu, ile w nim zasługi rządów i banków centralnych, w końcu nikt nie zmuszał ich do zadłużania się ponad miarę czy utrzymywania stóp procentowych na tak niskim poziomie, że nawet na w pół bezrobotny mógł wziąć kredyt na sto tysięcy dolarów. Ważniejsze, że maksymy z Wall Street okazują się całkiem sensowne dla zwykłych konsumentów i inwestorów, mówią wiele mądrego o oszczędnościach, stosunku do pieniądza, o ryzyku i psychologii. Niewiele ma to wspólnego i z ministrami, i z bankierami. Ma natomiast i filozoficzny, i życiowy sens.

* recenzja w Obserwator Finansowy www.obserwatorfinansowy.pl/forma/recenzje-nowosci/zywoty-i-idee-wielkich-myslicieli