Pokaż/Ukryj opcje strony

Waluta Rumunii

data publikacji: 9 Stycznia 2009

autor: Aleksander Pruszak

Nazwa kraju Rumunia została przyjęta w miejsce ustalonej nazwy Zjednoczonego Księstwa Mołdawii i Wołoszczyzny w efekcie połączenia księstw naddunajskich pod zachowanym zwierzchnictwem tureckim.

Ludność Kultury Noua osiadła w XIV-XIII w. p.n.e. na obecnym terytorium rumuńskim sprowadzała z obszaru egejskiego narzędzia, broń z brązu, ozdoby ze srebra i złota, zaś z nad morza bałtyckiego bursztyn. Na wymianę były sól i inne bogactwa kopalne. Z czasem eksport dotyczył własnych narzędzi i broni z brązu. Brąz stał się przedmiotem i środkiem wymiany pełniąc funkcję pieniądza. Posiadano go w postaci płytek, krążków, sztabek i wyrobów. W okresie 1200 do 800 r. p.n.e. obok wyrobów z brązu pojawił się import wyrobów żelaznych jako mocniejszych i trwalszych. Przedmiotem wymiany Dobrudży (wybrzeże czarnomorskie i tereny nad Dunajem) były: zboże, miód, ryby suszone, skóry, wosk, a także niewolnicy (okres 490-480 p.n.e.) w zamian za wyroby Greków: oliwę, wino, ceramikę (naczynia), tkaniny, narzędzia, broń, ozdoby i dzieła sztuki.

Koloniści greccy w miejsce wymiany w naturze lub posługiwaniu się przedmiotami z brązu wprowadzali pieniądz metalowy. W wyniku coraz silniejszych kontaktów plemion między sobą i światem zewnętrznym pojawiało się na rynku coraz więcej monet (około 450–100 r. p.n.e.). W połowie III w. wybijana była specjalna moneta z brązu prowincji Dacji. Zaczynało się rozwijać bankierstwo i lichwa. Z czasem moneta z brązu stała się pieniądzem ludzi ubogich.

Bizancjum chcąc zapewnić spokój swoim prowincjom bałkańskim opłacało koczownicze plemię Awarów sporymi zasiłkami pieniężnymi (połowa VII w.). Znaleziska monet z X w. świadczą o wymianie towarowej z Bizancjum i Rusią Kijowską. Pojawiały się również monety Węgier, Niemiec a nawet Anglii. Od XIII w. próbowano bić monety na miejscu, naśladując obce wzory. Na Wołoszczyźnie władca Władysław (Vlaicu) wybijał w 1364 r. własną srebrną monetę. W XIII w. państwo pobierało od ludności w naturze 5 proc. zbiorów zboża, wina, bydła, skór. Był też obowiązek uczestniczenia przy budowie i utrzymaniu warowni w majątkach i przedsiębiorstwach królewskich. Właściciele korzystali z pracy niewolników, a od chłopów pobierali daniny ale rzadko w pieniądzu.

W XV w. kupiectwo siedmiogrodzkie prowadziło ożywioną wymianę handlową, utrzymując kontakty z Budą, Lwowem, Krakowem, Pragą i Wiedniem. Sprowadzano sukno, wyroby metalowe, w tym luksusowe, w zamian za metale kolorowe, surowce rolnicze i leśne oraz sól. Chłopi dawali daninę w pieniądzu i w naturze w 1/10 wartości zbiorów. Eksportowano bydło, skóry, wosk, ryby, a sprowadzano narzędzia, broń i sukna.

Na początku XVI w. w stosunkach gospodarczych nastąpiła tendencja do przechodzenia z renty naturalnej pobieranej w produktach na rentę pieniężną. Występująca ogromna różnorodność monet, miar i wag utrudniała poważnie handel. Stopniowo zanikało bicie własnej monety. Na rynku dominował pieniądz włoski, węgierski i turecki. Turcja pobierała znaczny haracz w dukatach (rocznie do 15.000) od państw rumuńskich: wołoskiego, mołdawskiego i Siedmiogrodu. Dla Wołoszczyzny i Mołdawii haracz wynosił w 1503 r. odpowiednio 8 i 4 tys. dukatów, a z końcem XVI w. osiągnął pułap 155. i 65 tys. dukatów. Mianowani dygnitarze państwowi przybywający do Konstantynopola lub przyjmujący wizyty dostojników sułtana musieli pamiętać o podarunkach w gotówce, futrach, koniach. Często dla zaspokojenia apetytów zauszników sułtana, musieli u bankierów konstantynopolitańskich zapożyczać się na lichwiarski procent (20 proc.).. Oblicza się, że z końcem XVI w. roczna kwota wpłacana w Konstantynopolu z tytułu haraczu, darów, łapówek samej Wołoszczyzny sięgała 650 tys. dukatów, co w przeliczeniu stanowiło wartość 1000 wsi. Niezależnie od tego Sułtan zapewne nazbierał nieodpłatnie odpowiednią ilość bydła, zboża i innych produktów oraz ludzi do pracy w twierdzach tureckich. Handel można było prowadzić tylko nadwyżkami po zaspokojeniu potrzeb tureckich. Nowy władca Wołoszczyzny i Mołdawii – Jan Srogi (zwany Janem Podkową gdyż łamał w ręku podkowy) – mianowany przez Portę na przełomie 1572 i 1573 r., zaznaczył panowanie biciem własnej monety miedzianej ze swoją podobizną. Na przełomie XVII i XVIII w. książęta siedmiogrodzcy spłacali Turkom część daniny złożami rtęci. W XVII w. mimo ograniczeń tureckich rozwijała się bardzo intensywna wymiana towarowa z Polską. Z ziem rumuńskich dostarczano konie, bydło, a szczególnie woły, sprowadzano skóry, suszone ryby, wosk, sól, wina. Z Polski wysyłano produkty rzemiosła, sukno, wyroby metalowe, broń, ozdoby i towary luksusowe.

Na terenie Wołoszczyzny i Mołdawii w XVIII w. najczęściej używanym pieniądzem był piastr turecki zwany „lwem". Coraz częściej napływały austriackie talary, weneckie cekiny i holenderskie dukaty. W latach 1812-1819 gospodarka rumuńska ponosiła ogromne straty, wynoszące 34 mln piastrów. Dwadzieścia pięć procent strat było spowodowane fałszowaniem monet przez władze tureckie.

Współczesna rumuńska jednostka monetarna leu (lei) dzieląca się na 100 bani, wprowadzona została na wzór francuskiego franka w 1867 r. W 1878 r. Kongres berliński uznał niepodległość Rumunii i przyznał jej Dobrudżę. 20 grudnia 1947 r. upaństwowiono Bank Narodowy. W sierpniu 1947 r. przeprowadzono reformę walutową w stosunku 20.000 lei na 1 leu. Kolejnej reformy pieniądza dokonano 28 stycznia 1952 r.
(wymiana w stosunku 400 : 1).

Obecne banknoty rumuńskie drukowane są na papierze sztucznym „polimerowym", czterokrotnie trwalszym od banknotów drukowanych na papierze tradycyjnym, przeważnie bawełnianym.