Pokaż/Ukryj opcje strony

Płaca minimalna

prawnie ustalony najniższy dopuszczalny poziom wynagrodzenia pieniężnego za pracę najemną (na podstawie umowy o pracę), określony w postaci stawki lub minimalnego zarobku za pracę w obowiązującym wymiarze czasowym (najczęściej w ciągu miesiąca). Ta najniższa z możliwych płac ustalana jest przez państwo. Wynagrodzenie to pozostaje niezależne od poziomu kompetencji pracownika, a także pozostałych składników wynagrodzenia.

Minimalne wynagrodzenie ustawowe w Polsce

W Polsce minimalne wynagrodzenie ustalane jest corocznie na podstawie ustawy z 10 października 2002 o minimalnym wynagrodzeniu za pracę. Wysokość minimalnego wynagrodzenia, podlega ogłoszeniu w Dzienniku Urzędowym Rzeczypospolitej Polskiej „Monitor Polski", w drodze obwieszczenia Prezesa Rady Ministrów do 15 września każdego roku.

W przypadku umowy zlecenia, zleceniobiorca może otrzymać niższe wynagrodzenie niż płaca minimalna. Jego wysokość jest przedmiotem negocjacji ze zleceniodawcą. Minimalne wynagrodzenie za pracę od 1 stycznia 2016 wynosi 1850 zł brutto. W okresie pierwszego roku pracy danego pracownika nie może być niższe niż 80% wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę (80% x 1850 = 1480 zł).

Minimalne miesięczne wynagrodzenie brutto w Polsce w latach 2000-2016



Minimalne miesięczne wynagrodzenie netto i jego koszt dla pracodawcy w Polsce w latach 2006-2016

Płaca minimalna brutto w krajach UE i w USA
 
Tylko w niektórych krajach UE minimalne wynagrodzenie jest zdefiniowane. W USA, Wlk. Brytanii i Irlandii występują stawki godzinowe. W styczniu 2009, 20 z 27 krajów Unii miało ustaloną stawkę minimalną, od 123€ w Bułgarii do 1642€ w Luksemburgu. W niektórych krajach, gdzie nie ma prawnie ustanowionej płacy minimalnej, występują minimalne stawki branżowe. Inaczej jest w USA, gdzie płace minimalne godzinowe pasują dokładnie do minimalnych kosztów utrzymania.

W Austrii i krajach skandynawskich (Szwecja) płaca minimalna nie jest określona i pozostaje w zakresie autonomii układowej pracodawców i związków zawodowych.

Przykłady płac minimalnych w wybranych krajach Azji

- Chiny – 960 yuanów (~141 dolarów – ~ 391.98 PLN) (płaca od 1 lipca 2011 – wzrost o 20 procent do dotychczasowej).
- Korea Północna $60.78 (~ 166.8 PLN).

Minimalne wynagrodzenie a średnie wynagrodzenie

W wielu krajach Europy Zachodniej minimalne wynagrodzenie ustanowione jest jako odsetek średniego miesięcznego wynagrodzenia.  

 

Odsetek osób pobierających minimalne wynagrodzenie

Minimalne wynagrodzenie otrzymuje teoretycznie mały odsetek ogółu zatrudnionych. Jednak jeden z najwyższych udziałów osób zarabiających minimum występuje we Francji, Litwie i Rumunii. Polska w klasyfikacji Eurostatu zajęła 9. miejsce z wynikiem 4,49%.

Wprowadzenie płacy minimalnej

Wielka Brytania
Płacę minimalną wprowadzono w 1999 roku , gdzie początkowo, w obawie przed negatywnymi efektami, wynosiła 3,60 funta za godzinę pracy, a następnie wzrastała do 5,05 w 2005. Powołana w celu monitorowania efektów decyzji Low Pay Commission nie stwierdziła negatywnego wpływu decyzji na inflację i zatrudnienie i zalecała dalsze podwyższanie płacy, nawet powyżej średniego wzrostu wynagrodzeń. Nie doszło także do zmniejszenia ilości miejsc pracy – w czasie od wprowadzenia regulacji w życie przybyło ich 1,75 miliona. W przeprowadzonym w 2004 roku sondażu wśród brytyjskich pracodawców 90% z nich odpowiedziało, że wzrost płac z tytułu płacy minimalnej jest dla nich bez znaczenia. Wskazuje się także, że wprowadzenie tej instytucji wpływa pozytywnie na zmniejszenie się współczynnika Giniego i na zmniejszenie różnic w płacach między kobietami a mężczyznami (1998 – kobieta zarabiała tam średnio 78,8% płacy mężczyzny, w 2004 – 81,8%). W 2005 r. najniższe ustawowe wynagrodzenie pobierało w tym kraju jedynie 1,8% zatrudnionych.

Niemcy
Do 2015 wynagrodzenie minimalne było ustalane przez branżowe układy zbiorowe, których zasięg systematycznie spadał z 90 % pracowników Niemczech Zachodnich w 1990 do 52 % w 2013 i 38 % na obszarze dawnej NRD. Wprowadzenie płacy minimalnej stało się częścią umowy wielkiej koalicji SPD i CDU po wyborach 2013. W 2015 rząd wprowadził płacę minimalną 8,5 euro za godzinę. Nie dotyczyła ona długotrwale bezrobotnych, części praktykantów i młodzieży poniżej 18 roku życia. 8,5 euro było połową mediany płac.

Prezes instytutu Ifo i profesor Uniwersytetu w Monachium Hans-Werner Sinn porównał płacę minimalną do diabła i zabawy z ogniem i twierdził, że jej wprowadzenie może kosztować 1,9 mln miejsc pracy. Instytut Badań nad Przyszłością Pracy (Forschungsinstitut Für Zukunft der Arbeit / IZA) ostrzegał przed utratą 600 tysięcy miejsc pracy, Rada Ekspertów w sprawach rozwoju gospodarczego (Sachverständigenrat zur Begutachtung der gesamtwirtschaftlichen Entwicklung) obawiała się o 140 tysięcy miejsc pracy. Podnoszono też groźbę przeniesienie miejsc pracy za granicę z powodu wprowadzenia płacy minimalnej, co było nieuzasadnione ponieważ zdecydowana większość tych stanowisk była w usługach których nie da się przenieść za granicę: hotelarstwie, gastronomii i ogrodnictwie.

Wprowadzenie płacy minimalnej w Niemczech zwiększyło płace 3,6 mln. pracowników. Zarobki pracowników niewykwalifikowanych wzrosły o 3,3 %, a na obszarze byłego NRD o 10 %. Ogólna wielkość płac wzrosła o 0,5 - 1 %. Spowodowała to wzrost cen niektórych produktów i usług szczególnie przejazdów taksówką, usług fryzjerskich, hotelarskich i gastronomicznych, jednak ogólnie inflacja pozostała na rekordowo niskim poziomie. W 2015 przybyło 400 tys. miejsc pracy, także w branżach najgłośniej wyrażających swe obawy - w gastronomii i w hotelarstwie. Przybyło także 700 tys. osób objętych ubezpieczeniem społecznym w skutek zmniejszenia się o ok 200 tys. stanowisk pracy zwanych MiniJob, czyli z wynagrodzeniem poniżej 450 euro, które są zwolnione ze składek. W styczniu 2016 stopa bezrobocia wyniosła 6,2 % osiągając najniższy poziom od zjednoczenia kraju.

Opinie o płacy minimalnej

W zamyśle polityków i niektórych doradzających rządom ekspertów, celem odgórnego ustalenia nieprzekraczalnego minimum płacowego jest zapobieganie szkodliwej dla pracowników konkurencji pracodawców w obniżaniu kosztów przez zaniżanie płac.

Opinie ekonomistów i polityków o skutkach wprowadzenia płacy minimalnej są tak zróżnicowane, że trudno jest o przedstawienie obiektywnego, neutralnego stanowiska. Podobnie jest z literaturą przedmiotu, liczba publikacji naukowych i badań na temat płacy minimalnej jest tak ogromna i zróżnicowana, że w krótkiej encyklopedycznej informacji trudno jest zawrzeć pełny obraz tego zjawiska.

W uzasadnieniu Międzynarodowej Organizacji Pracy dla wprowadzania płacy minimalnej podano, że jej celem jest:

- dążenie do likwidacji nadmiernej eksploatacji pracowników,
- walka z ubóstwem,
- zapewnienie odpowiedniego poziomu życia,
- zapewnienie pracownikom równej płacy za równą pracę,
- zapobieganie konfliktom w pracy,
- eliminowanie pewnych form szkodliwej konkurencji,
- promowanie stabilności ekonomicznej i rozwoju gospodarczego i cywilizacyjnego.

W opinii zwolenników wymuszania płacy minimalnej, pełni ona zarówno rolę ekonomiczną, jak i rolę społeczną. Jako rolę społeczną traktuje się jej ustalanie na poziomie zapewniającym niezbędne środki utrzymania. Jednak uznaje się często, że rola płacy minimalnej nie ogranicza się do kształtowania jej na poziomie pokrywającym niezbędny koszt utrzymania. Stanowi ona również ekwiwalent za pracę prostą i lekką, a więc taką, która zgodnie z oceną pracy jest najniżej wynagradzana. Płaca minimalna jest punktem wyjścia do budowy tabel płac i kształtowania hierarchii wynagrodzeń odpowiednio do różnic w jakości pracy i jej efektach. Zatem można oczekiwać, ze wzrost płacy minimalnej skutkuje wymuszeniem wzrostu płacy na wielu innych stanowiskach pracy.

Według niektórych ekonomistów ortodoksyjnych podnoszenie płacy minimalnej zmusza pracodawców do poszukiwania nowych technologii, sprzyja podnoszeniu jakości i rozmaitości produkowanych wyrobów, zwiększa szanse eksportowe, a to z kolei przekłada się na tworzenie nowych miejsc pracy.

Wielu uznaje, że płaca minimalna to właściwy instrument do zabezpieczenia bytu zatrudnionych wszędzie tam, gdzie panuje wśród pracodawców tendencja do oszczędzania poprzez zaniżanie wynagrodzeń do poziomu nie pozwalającego zatrudnionym na zaspokojenie podstawowych potrzeb. Stanowienie płacy minimalnej służy także wyeliminowaniu z rynku przedsiębiorstw, dla których wyzysk pracowników jest jedyną możliwą drogą do osiągnięcia sukcesu ekonomicznego, np. oferujących produkty słabej jakości, nie posiadających odpowiedniego kapitału, nieinnowacyjnych.

Inni argumentują, że jest to instytucja szkodliwa, ponieważ wypycha z rynku pracy osoby najgorzej sobie na nim radzące. Płaca minimalna powoduje spadek popytu na pracę oraz wzrost jej podaży, w szczególności na rynku pracy osób najsłabiej wykwalifikowanych. Sztucznie zawyża także realne koszty zatrudnienia ustalane przez przedsiębiorców, w oparciu o wydajność pracy (w prawidłowo funkcjonującym przedsiębiorstwie wzrost płac nie może być szybszy niż ROE i wydajność pracy). W Polsce np. jedną z grup o najwyższym bezrobociu są osoby do 30 roku życia, czyli dopiero wchodzące na rynek pracy i mające małe doświadczenie zawodowe. Pracodawca stając przed dylematem zatrudnienia kogoś za zawyżoną według siebie stawkę, często od tego odstępuje. Brak prawnego przyzwolenia na stawki niższe oznacza zatem w praktyce zakaz pracy i przymusowe bezrobocie. Utrzymywanie instytucji płacy minimalnej, często obejmującej znaczną część populacji, nie eliminuje zatem podstawowego problemu jakim są niskie przeciętne wynagrodzenia, wynikające z niskiego poziomu rozwoju gospodarczego państwa, a wręcz go pogłębia.

Istnieją pewne dodatkowe ukryte koszty tego rodzaju interwencji, które – choć trudne do wykrycia – bywają bardzo szkodliwe dla osób poszukujących pracy. Przykładowym skutkiem istnienia przepisów o płacy minimalnej jest ograniczenie możliwości zdobywania kwalifikacji zawodowych. Stworzenie odpowiednich warunków dla kształcenia nowych pracowników wiąże się z potrzebą pozyskania dodatkowych zasobów przez pracodawców, co z kolei zwiększa koszty zatrudnienia i utrzymania kadry pracowniczej. Dodatkowe obciążenia kosztów pracy odbierają firmom bodziec do zwiększania zatrudnienia, co w dłuższej perspektywie uniemożliwia potencjalnym pracownikom zdobycie cennych umiejętności zawodowych. Przepisy o płacy minimalnej ograniczają więc bezpośrednio mobilność najbiedniejszych i najgorzej wykształconych grup społeczeństwa.

Ponadto, płaca minimalna, zdaniem liberalnych ekonomistów, jest rodzajem ceny urzędowej, jest zatem formą etatyzmu i funkcjonuje bez oparcia o realia rynkowe. Efektem istnienia cen urzędowych jest poszerzanie się szarej strefy. Relatywnie wysoka płaca minimalna przyczynia się więc do powiększania pozaprawnego obrotu gospodarczego, a co za tym idzie – obrotu nieopodatkowanego i wyjętego m.in. spoza wymogów legalnego rynku pracy. Zaburza to konkurencję na rynku, a państwu przysparza kosztów walki z tym zjawiskiem oraz strat w dochodach do budżetu. W Polsce w oparciu o wysokość płacy minimalnej funkcjonuje wiele świadczeń socjalnych, tak więc jej podwyższenie ma oprócz bezpośredniego (pracownicy zatrudnieni w tzw. "budżetówce") także pośredni wpływ na powiększanie wielkości wydatków budżetowych (patrz: deficyt budżetowy, efekt wypychania). Nierzadkie są patologie, takie jak np. pobieranie zasiłku dla bezrobotnych przy jednoczesnej pracy na czarno za niskie stawki.

Z badań trójki amerykańskich naukowców – Browna, Gilroya i Kohena, opublikowanych w 1982 roku wynika, że negatywny wpływ regulacji płac na poziom zatrudnienia jest niemal żaden. W 2005 r. najniższe ustawowe wynagrodzenie pobierało w USA jednak zaledwie 1,4% zatrudnionych.

Szkoła austriacka
Przepisy uznające płacę minimalną nie tylko nie zapewniają dodatkowych miejsc pracy – stoją wręcz na przeszkodzie w tworzeniu ich w sposób zgodny z prawem. W ten sposób przyczyniają się do wzrostu liczby osób nielegalnie zatrudnionych.

Z płacą minimalną wiążą się jeszcze ukryte koszty innej natury. Dyskusje na temat stawek minimalnych niszczą tkankę społeczną, powiększając dystans dzielący pracodawców i pracowników. Spięcia między obiema grupami trudno uznać za uzasadnione, zważywszy na to, że dotyczą kontraktów z natury dobrowolnych i obustronnie korzystnych, aczkolwiek obustronnie niepozbawionych kosztów. Powielanie poglądu utożsamiającego zatrudnienie z jednostronnie niesprawiedliwym układem prowadzi do niepotrzebnych antagonizmów. Taki stan rzeczy m.in. działa odstraszająco na osoby znajdujące się na marginesie ubóstwa, zniechęcając je do poszukiwania pracy.

Firmy, zmuszone stawić czoła omawianym ograniczeniom, często decydują się na zastąpienie niewykwalifikowanych kandydatów osobami o wyższych umiejętnościach. Raport sporządzony przez Show-Me Institute ilustruje ten mechanizm następującym przykładem. Załóżmy, że pewna praca może być wykonana przez trzech niewykwalifikowanych bądź dwóch wykwalifikowanych pracowników. Przy godzinnych stawkach wynoszących 5 dolarów za usługi przedstawiciela pierwszej grupy oraz 8 dolarów za pracę wykonaną przez osobę z grupy drugiej, firma zdecyduje się na zatrudnienie słabiej wyszkolonych kandydatów i w rezultacie poniesie łączny koszt 15 dolarów. Jeśli jednak podniesiemy płacę minimalną do poziomu 6 dolarów za godzinę, tej samej firmie będzie się teraz bardziej opłacać pozyskanie dwóch wykwalifikowanych pracowników. Poniesiony przez nią koszt wyniesie 16 dolarów, czyli mniej niż kwota 18 dolarów, z którą wiązałby się koszt zatrudniania trzech pracowników niewykwalifikowanych. W „oficjalnych statystykach" tak mała redukcja siły roboczej uznawana jest za niewielką stratę (w omawianym przypadku jest to zaledwie jedna jednostka pracująca), ale warte zaobserwowania jest to, że pomimo zwiększenia średniej płacy do poziomu 8 dolarów najmniej wykwalifikowani pracownicy nie mają teraz pracy.

Ograniczenia i regulacje rynku pracy – w tym ceny minimalne – powodują zbędne straty społeczne (tzw. deadweight loss), motywując firmy do uchylania się od takich przepisów. Przedsiębiorstwa z przewagą komparatywną w dyscyplinie omijania prawa mają przy tym największe szanse na osiągnięcie sukcesu. Rynkowe regulacje stanowią zatem zachętę i wsparcie dla organizacji przestępczych, a także ograniczają względną cenę nieuczciwości, co uprawdopodabnia wzrost liczby zachowań kolidujących z etyką na rynku pracy.

Oddziaływanie na mniejszości narodowe

Płaca minimalna jest w szczególności szkodliwa dla mniejszości narodowych. Z analizy danych zgromadzonych w latach 1994 – 2010, przeprowadzonej przez ekonomistów w zajmujących się tematyką rynku pracy w USA, profesora Williama Evena z Miami University oraz Davida Macphersona z Trinity University, wynika, że 10-procentowy wzrost płacy minimalnej w skutkował zmniejszeniem zatrudnienia wśród białoskórych mężczyzn o 2,5%; w przypadku ludności latynoskiej odsetek ten wyniósł 1,2%. Wśród Murzynów 10-procentowy wzrost kwoty minimalnej przekładał się na spadek zatrudnienia o 6,5%. Podobne wyniki zaobserwowano, gdy kryterium stanowiły przepracowane godziny – takiemu samemu wzrostowi płacy (10%) towarzyszyły spadki w zatrudnieniu o 1,7%, 6,6% i 3%, odpowiednio wśród mężczyzn białych, czarnych i Latynosów. Konsekwencje wzrostu poziomu płacy minimalnej zaobserwowane w podgrupie czarnoskórych mężczyzn okazały się dla nich dotkliwsze nawet od kryzysu finansowego z roku 2007.

Amerykański noblista w dziedzinie ekonomii Milton Friedman i jego żona Rose uważali, że płaca minimalna jest „jednym z najbardziej, o ile w ogóle nie najbardziej, antymurzyńskim przepisem" w ustawodawstwie. Argumentowali oni, że gwałtowna podwyżka stawek minimalnych doprowadziła do powiększenia stopy bezrobocia. W latach 70. XX wieku w Stanach Zjednoczonych odsetek bezrobotnych wśród białej młodzieży wynosił ok. 15-20%, a wśród czarnej było to 35-45%.

Wpływ klina podatkowego

Klin podatkowy ma istotny wpływ na płacę minimalną, z jednej strony zmniejszając wzrost pensji z punktu widzenia pracownika jak i podnosząc koszt etatu z punktu widzenia pracodawcy. Klin podatkowy w Polsce skutkuje tym, że pracodawca chcący zwiększyć pracownikowi pensję o 100 zł brutto wyda na tę podwyżkę 120 zł, zaś pracownik "na rękę" otrzyma zaledwie 70 zł, zaś pozostałe 50 zł zostanie skonsumowane przez składki socjalne i zaliczkę na podatek dochodowy. Koszt podwyżki brutto o 200 zł to 240 zł i 140 zł netto dla pracownika, podwyżki o 500 zł to 600 zł i 350 zł netto. Równocześnie, ze względu na bardzo niskie kwoty przychodów zwolnione z opodatkowania w Polsce klin podatkowy jest najsilniej odczuwalny właśnie przez rodziny osiągające niskie dochody.