KONTO: Konta dla młodzieży |
19 |
Banki oferują całą gamę usług przygotowanych specjalnie dla najmłodszych klientów, za co pobierają najwyżej symboliczne opłaty. Nie chodzi zatem o zwiększenie dochodu. Banki myślą o przyszłości, licząc na lojalność, przywiązanie do marki, siłę przyzwyczajenia. A także na efekt naśladownictwa...
Trudno dziś znaleźć bank, który nie ma w swojej ofercie usług przeznaczonych specjalnie dla najmłodszych klientów. Rachunki osobiste, pełnomocnictwa do kont osób dorosłych, depozyty terminowe, karty płatnicze, a nawet ubezpieczenia. A wszystko to zazwyczaj za symboliczne opłaty, jeśli nie za darmo. Z pewnością zatem nie chodzi im o pieniądze. Trudno bowiem liczyć na zyski z operacji dokonywanych przez młodzież, która zwykle nie dysponuje większymi środkami finansowymi. Według szacunków przedstawicieli branży wpływy z usług dla młodych ludzi stanowią nieznaczny ułamek, co najwyżej 1 procent dochodów banków. Dlaczego więc tak energicznie zabiegają o tę grupę klientów?
Odpowiedź jest prosta. To także inwestycja, tyle, że w przyszłość, gdy zwróci się z naddatkiem. Banki zdają sobie sprawę, co to znaczy siła przyzwyczajenia. Kuszą zatem nastoletnich klientów swoją ofertą, przykrojoną pod względem opłat i prowizji, do niezbyt zasobnej kieszeni ucznia bądź studenta, licząc, że w przyszłości, gdy zaczną otrzymywać wynagrodzenie za pracę, bądź osiągać zyski z działalności gospodarczej, pozostaną im wierni. Ich nadzieje nie są bezpodstawne. Z przeprowadzanych na świecie badań wynika, że klienci bardzo niechętnie przenoszą rachunki do innych banków, nawet jeśli ich oferta jest bardziej atrakcyjna. Górę bierze przywiązanie do marki, a jeszcze częściej zwykła wygoda.
Ale to nie wszystko. Banki świetnie zdają sobie sprawę, że młodzi ludzie są bardzo ciekawi życia, spragnieni nowości. Nie mają więc większych oporów przed korzystaniem z nowinek, zarówno finansowych, jak i technicznych. A przy tym często bywają w tej sferze nauczycielami dorosłych, zachowujących zwykle większy dystans wobec innowacji. A to oni przecież stanowią główną grupę klientów banków. Nic dziwnego, że te ostatnie oczekują, iż działać będą efekty naśladownictwa i demonstracji.
| Ocena: | |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Liczba oddanych głosów: 19 |
Zobacz również
- 2009.04.03 14:56 KARTY: Rodzaje kart płatniczych...
- 2009.02.11 12:15 KARTY: Karta magnetyczna - pieniądz XXI wieku
- 2008.04.07 13:40 Ocena punktowa BIK
- 2007.01.15 12:57 GIEŁDA: Dzień na giełdzie
- 2007.01.12 16:20 Rodzaje zabezpieczeń kredytów bankowych




