Procent procentowi nie równy

Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 2
2
czwartek, 28 października 2004 19:28
Zdjecie: Procent procentowi nie równy

Atrakcyjne wakacje za granicą? Kosztowne prezenty gwiazdkowe dla bliskich? Nowoczesny, ogromny telewizor? Wszystko to można kupić, nawet nie dysponując wystarczającą kwotą pieniędzy. Bank, pośrednik kredytowy czy sklep chętnie zaoferują odłożenie zapłaty, czyli kredyt konsumencki. To dogodna forma sfinansowania zakupu, ale... Bardzo ważne, by - zanim skorzystamy z takiej oferty - koniecznie zwrócić uwagę na kilka ważnych spraw.

Oprocentowanie podawane jest albo jako oprocentowanie nominalne, albo jako efektywne. Różnica tkwi nie tylko w nazwie, ale także w sposobie obliczania. Oprocentowanie nominalne liczone jest od kwoty przyznanego kredytu, natomiast oprocentowanie efektywne od kwoty kredytu udzielonego, czyli od kapitału, który pozostaje do spłacenia. W praktyce ważniejsze jest to drugie, bo daje lepsze wyobrażenie o koszcie odsetkowym. W przypadku kredytów zaciągniętych na rok i krócej oprocentowanie efektywne jest niższe od nominalnego. Jednak w przypadku dłuższego terminu spłaty oprocentowanie efektywne jest wyższe. Wynika to z faktu, że oprocentowanie nominalne podawane jest w skali rocznej. Bardzo często firmy zajmujące się sprzedażą ratalną, aby przyciągnąć klientów, wysuwają na pierwszy plan wysokość oprocentowania efektywnego, a o tym, że nominalne jest znacznie wyższe można dowiedzieć się dopiero przy zawieraniu umowy. Przy porównywaniu ofert należy zatem sprawdzić, czy oprocentowanie podane jest w tej samej formule.

Ostrożnie należy również zachować przy ocenie propozycji stosunkowo niskiego, promocyjnego, oprocentowania. Trzeba wtedy zwrócić uwagę, czy przypadkiem nie jest to kredyt z odsetkami płatnymi z góry. Wtedy oferta nie jest już tak atrakcyjna, jakby się wydawało na pierwszy rzut oka. Oprocentowanie także podawane jest jako zmienne lub stałe. W pierwszym przypadku może wzrosnąć lub obniżyć się w okresie spłaty kredytu, w drugim jest jednakowe przez cały czas.

Zatem tylko pozornie atrakcyjne może okazać się niskie oprocentowanie zmienne. Nie ma żadnej gwarancji, że po zaciągnięciu kredytu nie wzrośnie i wtedy nie będzie już tak korzystne. Zwykle oprocentowanie stałe kredytów jest niższe od zmiennego, ale oferowane jest przy kredytach zaciąganych na krótszy okres.

Oprocentowanie kredytu należy analizować zawsze w powiązaniu z warunkami jego spłaty. Trzeba tu zwrócić uwagę na takie elementy, jak kary za spóźnienie się z wpłatą kolejnej raty, czy dodatkową prowizję za wcześniejszy zwrot kredytu. Prowizja jest nieodłącznym składnikiem kosztu kredytu, choć banki nie lubią się nią chwalić. Wolą za to kusić klientów atrakcyjnym oprocentowaniem. Wysokość prowizji zależy od rodzaju i przeznaczenia kredytu i kształtuje się w przedziale od jednego do kilku procent. Najwyższa prowizja jest pobierana generalnie przy kredytach gotówkowych, czyli tzw. szybkich pożyczkach. Za otrzymanie kredytu "od ręki" i przy minimalnych zabezpieczeniach płaci się zazwyczaj słono. Dlatego warto zastanowić się, zanim skorzysta się z oferty otrzymania pożyczki przekazywanej bezpośrednio... we własnym domu. Jedne z najdroższych są także pożyczki gotówkowe zaciągane za pomocą karty kredytowej. Oprócz wysokiego zazwyczaj oprocentowania, naliczanego od momentu pobrania pieniędzy z bankomatu, bank pobiera też wysoką prowizję.

W praktyce, najczęściej spotykane są prowizje za rozpatrzenie wniosku, udzielenie kredytu, zmianę warunków umowy (na przykład harmonogramu spłat), wcześniejszą spłatę kredytu i przewalutowanie (zmianę waluty, w której nominowany jest kredyt).

Do tego dochodzą koszty zabezpieczenia kredytu. Najczęściej stosowane to: hipoteka, ubezpieczenie majątkowe lub osobowe, poręczenie, weksel i zastaw. Wszelkie koszty związane z jego ubezpieczeniem, jak wpisanie do zastawu rejestrowego, czy zakup znaczków skarbowych, spadają na klienta. Banki pobierają także opłaty za czynności związane z obsługą kredytu. Od kilku do kilkunastu złotych płaci się za dokument stwierdzający wysokość zadłużenia. Do portfela klient musi także sięgnąć, gdy chce otrzymać zaświadczenie o spłacie kredytu.


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 2

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze