Co warto wiedzieć o kredycie konsolidacyjnym?

Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 4Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 4Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 4Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 4Ocena: 2.5, Liczba oddanych głosów: 4
4
czwartek, 16 czerwca 2005 16:21 | Autor: Krzysztof Oppenheim
Zdjecie: Co warto wiedzieć o kredycie konsolidacyjnym?

Dla osób, ktore nie dają sobie rady ze spłatą kilku kredytów - to może być finansowe koło ratunkowe! Tym kołem może być tzw. kredyt konsolidacyjny. Co to jest za kredyt, komu może zostac udzielony, kiedy warto sie na niego zdecydować, jakie zobowiązania się z nim łączą?

Co nazywamy KREDYTEM KONSOLIDACYJNYM? Jest to kredyt długoterminowy (okres spłaty - nawet do 20 lat), zabezpieczony hipoteką na wskazanej przez kredytobiorcę nieruchomości, przeznaczony na spłatę różnych zobowiązań finansowych łącznie, z możliwością pozyskania dodatkowych środków finansowych. Oprocentowanie takiego kredytu  jest  atrakcyjne: wynosi od 3% do 6% w CHF i od 8% do 11% w PLN (czyli  tylko o 1 - 3% wyższe od kredytu hipotecznego na cele mieszkaniowe), a więc taka forma zadłużenia jest zdecydowanie niżej oprocentowana  - nawet o 20 do 30% w skali roku! - od innych form kredytów bankowych, jak np. karta kredytowa, "szybki kredyt gotówkowy", czy zakupy ratalne.

Kiedy można  zastosować KREDYT KONSOLIDACYJNY? W bardzo wielu przypadkach i w wielu formach, jak np.:

  • jako konieczną ucieczkę przed "pętlą zadłużenia", kiedy duszą nas różne zobowiązania i utraciliśmy już płynność finansową (lub obawiamy się, że to w bliskiej przyszłości nastąpi),
  • jako ekonomicznie uzasadnioną zamianę posiadanego, droższego zadłużenia w różnych formach (karty kredytowe, linia debetowa w koncie osobistym, pożyczka gotówkowa, kredyt na samochód, itp.) na jeden, długoterminowy kredyt: co pozwala znacznie zredukować miesięczne obciążenia związane z obsługą zadłużenia,
  • jako działanie profilaktyczne: jeśli w bliskiej przyszłości planujemy liczne zakupy (meble, zmiana sprzętu AGD i RTV, itp.), lub także inne wydatki (atrakcyjne wakacje) i nie mamy na to środków. Możemy wówczas sięgnąć po tę właśnie, najkorzystniejszą formę zdobycia finansowania, jako konsolidację przyszłych zaplanowanych wydatków,
  • jako zastąpienie klasycznego w danej sytuacji kredytu (np. kredytu samochodowego), tańszą formą zadłużenia ze znacznie niższą miesięczną ratą,
  • jako zdobycie niezbędnych środków obrotowych przy prowadzeniu własnej działalności gospodarczej - cały czas banki bardzo niechętnie pożyczają pieniądze przedsiębiorcom (i przy zastosowaniu nader skomplikowanych procedur).

Kto wpada w pułapkę zadłużenia i jak się przed tym bronić?

GRUPA 1. Osoby, które w niedawnej przeszłości dokonały zakupu mieszkania. Na zakup naszego M środki się znalazły - najczęściej poprzez niskooprocentowany kredyt hipoteczny. Niestety - w naszych kalkulacjach przy zakupie - nie uwzględniliśmy wszystkich kosztów. Zabrakło pieniędzy np. na drzwi, podstawowe meble, sprzęt AGD lub RTV, a wszystkie te dobra można w bardzo prosty sposób nabyć płacąc kartą kredytową, lub poprzez zakup na raty bezpośrednio w sklepie i to w 15 minut. I mimo, że poszczególne zakupy zwiększają nasze miesięczne obciążenia w niewielkim wymiarze (np. rata za telewizor to tylko 100 zł), a towar jest naprawdę atrakcyjny; okazuje się wkrótce, że suma naszych stałych kosztów niebezpiecznie zbliżyła się do kwoty dochodów.

Co w takiej sytuacji zrobić?
A) zdecydowanie wyhamować w sklepowych emocjach, a zakupy planować wcześniej - licząc w domu z ołówkiem w ręku: czy na pewno stać nas na dodatkowe obciążenie często napiętego już budżetu,
B) jeśli po szczęśliwym zakupie mieszkania, możemy oszacować dodatkowe konieczne wydatki z tym związane - a nie mamy na to środków - spróbujmy ubiegać się o dodatkowy kredyt hipoteczny (mieszkaniowy lub - konsolidacyjny: w zależności od tego na co pozwalają procedury w banku, w którym mamy już zaciągnięty kredyt na zakup naszego M) na łączną, wymaganą w tej sytuacji kwotę. Ale zróbmy to przed dokonaniem konkretnych zakupów (w sklepie, na raty), a nie po: wtedy znacznie ograniczymy koszty okołokredytowe - nie płacimy dwa razy bankowych prowizji, ani opłat za wcześniejszą spłatę. Taka forma zadłużenia zwana jest w banku często także pożyczką hipoteczną.


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 4

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze