STRATEGIE: Podstawy analizy technicznej

Ocena: 3.3, Liczba oddanych głosów: 11Ocena: 3.3, Liczba oddanych głosów: 11Ocena: 3.3, Liczba oddanych głosów: 11Ocena: 3.3, Liczba oddanych głosów: 11Ocena: 3.3, Liczba oddanych głosów: 11
11
wtorek, 16 stycznia 2007 15:07 | Autor: Paweł Kubiak, makler
Zdjecie: Fot. archiwum NBPortal.pl

Analiza techniczna jest jedną z szeroko stosowanych metod prognozowania wydarzeń na standaryzowanych rynkach kapitałowych oraz towarowych, na których przedmiotem obrotu mogą być zarówno papiery wartościowe jak akcje, obligacje, waluty ale również instrumenty finansowe takie jak kontrakty terminowe i opcje, dla których bazą są choćby surowce czy nawet artykuły spożywcze.

Analiza techniczna opiera się na oszacowaniu przyszłej ceny badanego aktywu na podstawie jego przeszłego zachowania, co można odczytać z historycznej zmiany jego ceny. Aby ustalić i określić przeszłe zachowanie ceny aktywu wykorzystuje się różnego rodzaju bazy danych, które służą do graficznego ujęcia zmiany wyceny aktywu, wolumenu oraz otwartych pozycji. Analiza tych trzech parametrów pozwala przy użyciu rozmaitych technik i wzorców próbować ustalić dalsze, prawdopodobne zachowanie się kursu ocenianego papieru.

Analiza techniczna według najczęściej przytaczanych specjalistów opiera się na trzech zasadniczych filarach, które przyjmują postaci krótkich twierdzeń.

Pierwszym z nich jest założenie że "rynek dyskontuje wszystko" . Oznacza to, że stosujący analizę techniczną muszą przyjąć, iż wszystkie czynniki, które mogą wpływać na rynkową wycenę aktywu faktycznie znajdują odbicie w jego rynkowej cenie. Rozwijając tą myśl dochodzimy do przekonania, że zmiany wyceny dobra rynku są pochodną zmian relacji popytu i podaży. Przewaga strony popytowej, czyli kupujących doprowadza do wzrostu ceny danego towaru i odwrotnie, nadwyżka podaży czyli chętnych do sprzedaży doprowadza do spadku ceny towaru. Twierdzenie, o  rynku, który dyskontuje wszystko, można również rozpatrywać w ten sposób, że nie ma takiej informacji dotyczącej danego handlowanego i wycenianego na rynku aktywu, która nie znalazła by odzwierciedlenia w jego cenie. Istotne jest tu jednak podkreślenie że określone informacje, stanowiące podstawę do rynkowej wyceny dobra, trafiają na rynek w różnym czasie i okolicznościach co powoduje m.in.  spotykane na rynku nieustanne wahania cen. Prowadzi to do ogólnej konkluzji, że skoro wszystkie czynniki odziaływujące na cenę rynkową znajdują w niej swoje odzwierciedlenie, to badanie owej ceny i jej zmian jest podejściem samowystarczalnym.

Kolejnym twierdzeniem, które stanowi podstawę teorii analizy technicznej jest przekonanie że "ceny podlegają trendom". Określenie trend ma w analizie technicznej znaczenie podstawowe, a rozumiemy przez nie pewne trwałe tendencje jakim podlegają ruchy cen na rynkach. Dzięki technicznym narzędziom inwestorzy są w stanie zidentyfikować i określić trend  w jego zalążku, wczesnej fazie, co stanowi podstawę do korzystnej transakcji, zgodnej z kierunkiem owego ruchu. Istotna część metod stosowanych w analizie technicznej ma za zadanie rozpoznać i śledzić długość i czas trwania istniejących trendów. Bardzo istotną cechą trendu o jakiej trzeba pamiętać przy jego badaniu, jest to że wykazuje on silniejszą tendencję do kontynuacji swego ruchu w dotychczasowym kierunku, aniżeli do jego zmiany.

Takie podejście powiązać można z inną zasadą mówiącą, że trwający trend będzie kontynuował swój bieg, dopóki nie nastąpi jego odwrócenie. Potwierdza to tylko ogólne przesłanie, że podejście bazujące na analizie trendu, dopóki nie pojawią się oznaki jego zmiany. Istotnym filarem na którym opiera się teoria analizy technicznej jest przekonanie o powtarzającej się na rynkach historii określonych zdarzeń, mających swoje podłoże w ludzkiej psychologii. Wyraźnie potwierdzają to charakterystyczne kształty, jakie co jakiś czas pojawiają się  na wykresach, stanowią podstawę do określonych prognoz.


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 11

Ilość komentarzy: 1
Wasze komentarze

  1. Czy to ma wogóle sens? Autor: Sebastian Rowiński 2008-10-18 13:13