Konsument w sieci

Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1
1
poniedziałek, 6 lipca 2009 15:37 | Autor: Anna Brzezińska
Zdjecie: Konsument w sieci

Kupowanie w Internecie nie jest dzisiaj niczym niezwykłym, właściwie większość ludzi młodych ma pierwsze takie zakupy za sobą. W sieci chętnie kupujemy książki, płyty, wszelkiego rodzaju akcesoria elektroniczne, ale również odzież, sprzęt RTV-AGD a nawet żywność.

Wielu korzystających z e-zakupów podkreśla, że jest to wygodna forma, ale niektóre osoby powstrzymuje ciągle kwestia praw konsumenta kupującego w e-sklepie. Czy faktycznie różnią się od tych, z którymi mamy do czynienia w handlu tradycyjnym?

Zakupy w sieci – zawsze taniej?

Specyfiką sklepów internetowych jest to, że nie posiadają lokali usługowych, w których wystawiane są towary, a jedynie magazyny. W związku z tym, przeważnie zatrudniają mniejszą ilość pracowników, co z kolei pozwala konkurować ceną ze sklepami tradycyjnymi. Na ogół ceny są faktycznie niższe, ale nie jest tak zawsze i w odniesieniu do każdego towaru, dlatego przed zakupami warto przejrzeć ofertę kilku sklepów i porównać ceny. Warto również skorzystać z internetowych „porównywa rek” cen i dopiero wtedy podjąć decyzję o zakupie.

Trzeba zwrócić uwagę, czy cena w sklepie internetowym jest na tyle korzystna, żeby kupić towar tą drogą. Jeżeli w porównaniu z ceną obowiązującą w normalnym sklepem nie widać różnicy, to najprawdopodobniej zapłacimy więcej, ponieważ trzeba będzie jeszcze dodać koszty wysyłki, co podniesie cenę. W dodatku na otrzymanie zamówionej rzeczy trzeba będzie czekać, podczas gdy w tradycyjnym sklepie możemy mieć ją „od ręki”. Jasnym jest, że takim przypadku e-zakupy nie są opłacalne.

Co musi e-sprzedawca?

W sklepie internetowym nie można obejrzeć towaru, zakupu produktów trzeba będzie dokonać na podstawie dostępnych zdjęć i opisów. Dlatego należy wybierać sklepy, które dostarczają maksimum informacji na temat oferowanych rzeczy, a unikać takich, które podają zdawkowy opis i ilustrują produkt jednym zdjęciem.

Sprzedawca musi zapewnić dostęp do pełnej informacji o towarze z uwzględnieniem ceny brutto. O ile sprzedający w Internecie nie określi tego jednoznacznie, oferta e-sklepu nie jest ofertą handlową w rozumieniu kodeksu cywilnego. Dlatego dopiero potwierdzenie przyjęcia zamówienia za daną cenę będzie transakcją w klasycznym znaczeniu.

Jednym z podstawowych obowiązków przedsiębiorcy sprzedającego w sieci jest udzielenie dokładnych informacji o sobie takich jak: nazwa i „fizyczny” adres przedsiębiorcy, forma prawna pod jaką działa przedsiębiorca, organ, który zarejestrował działalność przedsiębiorcy oraz numer, pod którym przedsiębiorca został zarejestrowany. Jeśli brakuje takich informacji, powinno to dać do myślenia, niewykluczone, że przedsiębiorca chce coś ukryć i na przykład utrudnić złożenie reklamacji.

Każdy sklep internetowy ma swój regulamin, który jest podstawą jego działania, i który reguluje kwestie dostawy i reklamacji. Koniecznie trzeba się z nim zapoznać, aby być pewnym, czy sprzedawca gwarantuje nam terminową dostawę i co dzieje się w momencie kiedy towar dotrze zniszczony.

Sprzedawca musi jasno w nim określić w jakim okresie czasu zobowiązuje się zrealizować zamówienie i czy w momencie kiedy termin oczekiwania przedłuży się będziemy mogli, bez ponoszenia dodatkowych kosztów, odstąpić od zamówienia.

Kolejną ważną sprawą jest sposób płatności. Tutaj też sprzedawca musi wyraźnie określić jakie zasady obowiązują w sklepie. Zazwyczaj dostępne są trzy rodzaje: karta kredytowa, zapłata na konto albo płatność przy odbiorze przesyłki. Przedsiębiorca nie może żądać od konsumenta zapłaty z góry za zamówiony towar. Jeśli e-sklep proponuje jako formę zapłaty jedynie płatność z góry przelewem, samemu trzeba zdecydować, czy ryzyko się opłaca.

Prawa internetowego konsumenta

Podstawowym prawem konsumenta w sieci jest to, że może odstąpić od zawartej na odległość umowy w terminie 10 dni. Sprzedawca musi wyraźnie o tym poinformować, jeżeli tego nie robi – od umowy można odstąpić w terminie nawet do 3 miesięcy. To prawo pozwala na sprawdzenie towaru, ale nie użytkowanie, produkt powinien zostać zwrócony w stanie niezmienionym. Aby odstąpić od umowy trzeba w ciągu 10 dni od otrzymania towaru wysłać listem poleconym oświadczenie o odstąpieniu od umowy oraz odesłać towar na własny koszt. Sprzedawca w terminie 14 dni powinien oddać kwotę na którą składa się cena i koszt dostawy.

Konsument w sieci ma prawo do realizacji umowy zawartej na odległość najpóźniej w terminie 30 dni od złożenia zamówienia a o opóźnieniach w dostawie powinien być informowany. Sprzedawca nie może uwolnić się od odpowiedzialności w przypadku niedostarczenia towaru, przerzucając ją na przykład na pocztę i zmuszając konsumenta do samodzielnego rozwiązania problemu np. złożenia reklamacji na poczcie lub w firmie kurierskiej.

Poza tym kupujący ma prawo do reklamacji, tak jak w tradycyjnych sklepach, towary kupione w sklepie internetowym są objęte 2-letnią odpowiedzialnością sprzedającego za niezgodność towaru konsumpcyjnego z umową. Po wykryciu takiej niezgodności kupujący ma dwa miesiące na złożenie reklamacji i żądanie wymiany lub naprawy towaru na nowy, a w dalszej kolejności obniżenia ceny bądź odstąpienia od umowy. Oprócz tego możemy reklamować towar z tytułu gwarancji, która jest dobrowolnym zobowiązaniem do najczęściej nieodpłatnego usuwania ewentualnych wad lub wymiany towaru wadliwego na nowy.

Obowiązkiem, ale i prawem konsumenta jest dowiedzenie się maksymalnie dużo o e-sklepie, jego wiarygodności, warunkach zakupów, reklamacji i zwrotów, przeczytanie regulaminu, zasięgnięcie opinii innych użytkowników.
Nieprzemyślane zakupy z niepewnych źródeł mogą skutkować niepotrzebnymi kłopotami, z którymi będzie musiał się zmagać konsument. Dlatego tak istotne jest uświadomienie użytkowników sklepów internetowych o ich prawach oraz obowiązkach, jakie muszą spełnić sprzedający, by ta forma zakupów zyskała jeszcze większe zaufanie wśród internautów.

Źródło: Federacja Konsumentów

Autor artykułu
Anna Brzezińska


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 1

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze