Soczewka w srebrze |
27 |
Bogato zdobiony, wykonany ze srebra pierścień, a w środku, umieszczona centralnie soczewka - okrągłe szkiełko z turkusowym wizerunkiem, dające piękny efekt świetlny – tak wygląda pierwsza polska moneta z elementem szklanym, którą NBP wyemitował w grudniu 2008 r. O tym, jak doszło do wprowadzenia innowacji technicznej przy produkcji monety "400. rocznica polskiego osadnictwa w Ameryce Północnej" mówi w rozmowie z NBPnews.pl Robert Kotowicz, autor unikalnego projektu.
Kolekcjonerskie i okolicznościowe monety, które NBP wprowadził do obiegu w grudniu 2008 r., zostały poświęcone m.in. polskim emigrantom, którzy przed 400 laty – w 1608 r. - wyjechali do Ameryki Północnej i tam szukali swojej „ziemi obiecanej”. Wśród pierwszych osadników pochodzących z Polski największą grupę stanowili rzemieślnicy, najprawdopodobniej byli to: smolarze (potrafiący wyrabiać nie tylko węgiel drzewny, ale także smołę, potaż oraz dziegieć, czyli towary niezbędne do budowy i eksploatacji żaglowców), bednarze (produkujący beczki, w których przechowywano żywność), a także szklarze. I właśnie wizerunek szklarza wydmuchującego szklaną banię znalazł się na srebrnej monecie o nominale 10 zł, a właściwie na szklanym rdzeniu, umieszczonym w środku monety.
Szklany, przezroczysty rdzeń monety jest w rzeczywistości soczewką. Widoczny na niej z obu stron wizerunek, zabarwiony na turkusowy kolor, to postać mężczyzny wydmuchującego szklane naczynie. Rzemieślników wytapiających szkło zobaczyć można również na srebrnym pierścieniu rewersu monety. Natomiast pierścień awersu przedstawia stylizowane wizerunki osadników oraz Indian.
To pierwsza polska moneta, w której zastosowano połączenie szkła z metalem. Projekt, a następnie jej wykonanie było dużym wyzwaniem zarówno dla projektanta tej monety Roberta Kotowicza, jak i dla wykonawcy – Mennicy Polskiej.
NBPnews.pl: Skąd wziął się pomysł umieszczenia w centralnej części monety elementu wykonanego ze szkła, z wizerunkiem szklarza?
Robert Kotowicz*: Wszystkie nowości techniczne stosowane w monetach emitowanych przez NBP są wypracowywane w Mennicy Polskiej. Jej możliwości techniczne, jak i technologiczne pozwalają określić ostateczny wygląd monety. W wypadku monety poświęconej osadnictwu w Ameryce Północnej, ten proces został zapoczątkowany już w roku 2006, kiedy to Sad Najwyższy poprosił mnie o zaprojektowanie i wykonanie modeli gipsowych medalu okolicznościowego. Zaproponowałem im wkładkę szklaną z wizerunkiem orła. Ze względu na szklany charakter architektury i aranżacji wnętrza pomysł nawiązania bezpośredniego na medalu bardzo im się spodobał. Prace nad znalezieniem odpowiedniego wykonawcy takiej wkładki szklanej o tak małych wymiarach i z tak skomplikowanym reliefem były bardzo trudne, i chwilami projekt realnie był zagrożony. Po trudach udało się , i medal w pierwotnej formie z wkładką szklaną został wybity. Gdy NBP wprowadziło do planu emisyjnego temat osadnictwa mennica poprosiła mnie, jako tego artystę który już miał doświadczenie ze szkłem o przygotowanie wstępnego projektu i znalezienie potencjalnego wykonawcy wkładki szklanej. Szklana wkładka miała nawiązywać do pierwszych osadników wśród których byli polscy szklarze.
- Czy umieszczenie szklanego krążka w srebrnym pierścieniu było operacją skomplikowaną i trudną technologicznie? Jak wyglądał proces bicia tej monety?
- Projekt od samego początku obejmował srebrny pierścień i szklaną soczewkę, tak by światło przenikało przez nią i wizerunek, dając dodatkowy efekt świetlny. W pierwotnej wersji szklana wkładka miała być laną formą z wklęsłym wizerunkiem dmuchacza bańki szklanej. Po trudach udało mi się znaleźć artystę, który wykonał tak małą wkładkę. Efekt był rewelacyjny! Projekt jednak został zarzucony, gdyż wykonawca nie był w stanie już podwojonej ilości szkiełek wykonać w terminie określonym planem emisyjnym.
Dalsze prace zostały więc ukierunkowane na szklaną soczewkę z kolorowym nadrukiem. To rozwiązanie pozwoliło na szybką i bezproblemową produkcję szklanych rdzeni do monety.
Moneta pod względem wykonania była trudnym zadaniem dla artysty, jak i wszystkich tych pracowników mennicy, którzy potem już pracowali przy wykonaniu narzędzi, i samych monet. Bardzo żmudny był proces klejenia wkładek szklanych do rdzenia i wymagał dużej dokładności i cierpliwości od osób, które to wykonywały. Trzeba tu bowiem podkreślić, że każda soczewka do pierścienia monety była ręcznie klejona.
- Skąd czerpał Pan inspiracje do zaprojektowania srebrnej monety 10 zł "400. lat polskiego osadnictwa w Ameryce Północnej”?
- Jeśli chodzi o projekt to pierwsze wrażenie jakie odniosłem to temat mało ciekawy, bo co można powiedzieć o szklarzach? Jednak im bardziej wgłębiałem się w temat historii osadnictwa w Ameryce, tym bardziej byłem zachwycony, że coś takiego mi się przydarzyło. Z materiałów jakie odnajdywałem w internecie, dowiadywałem się o przebogatej historii tamtych czasów i ludzi którzy tę historię tworzyli.
* Robert Kotowicz – jeden z najbardziej cenionych polskich artystów grafików, projektujących monety dla Narodowego banku Polskiego. Projektant monet kolekcjonerskich i okolicznościowych, medali i żetonów. Wśród projektów graficznych monet kolekcjonerskich i okolicznościowych, które zostały zaprojektowane dla NBP i wprowadzone do obiegu są m.in. „Noc Świętojańska” i „Kolędnicy” z serii "Polski rok obrzędowy", „Kopalnia soli w Wieliczce” z serii „Zabytki kultury materialnej w Polsce”, „Foka szara - Halichoerus grypus" z serii „Zwierzęta świata”. W kwietniu ukaże się kolejna moneta z serii „Zwierzęta świata”, której projekt graficzny wykonał Robert Kotowicz – „Jaszczurka zielona”. Grafik na stałe współpracuje z Mennicą Polską.
| Ocena: | |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Liczba oddanych głosów: 27 |
Zobacz również
- 2006.08.11 14:11 URZĘDOWY: Pieniądz zastepczy miast, gmin i powiatów
- 2006.08.07 15:59 ŻETONY I INNE: Co to jest podskarbiówka?
- 2006.08.07 15:53 OBLĘŻNICZY: Monety z oblężenia Zamościa w 1813 r.
- 2006.08.07 15:21 WOJSKOWY: U źródeł wojskowego pieniądza kredytowego
- 2006.08.07 15:15 DOMINIALNY: Co to jest pieniądz dominialny?




