Konserwacja monet

Ocena: 3.6, Liczba oddanych głosów: 59Ocena: 3.6, Liczba oddanych głosów: 59Ocena: 3.6, Liczba oddanych głosów: 59Ocena: 3.6, Liczba oddanych głosów: 59Ocena: 3.6, Liczba oddanych głosów: 59
59
piątek, 4 sierpnia 2006 14:41 | Autor: dr Robert Pieńkowski
Zdjecie: Konserwacja monet

Początkujący kolekcjoner powinien unikać samodzielnego konserwowania i "czyszczenia" monet, gdyż nie posiada odpowiedniego przygotowania i praktyki. Jeżeli nigdy nie konserwowałeś numizmatów, to lepiej je pozostawić w takim stanie w jakim są...

Mamy do czynienia z przedmiotem wrażliwym, a nasze działania „konserwatorskie” mogą być nieodwracalne. Stara maksyma medyczna idealnie się sprawdza: primum non nocere - po pierwsze nie szkodzić (monetom oczywiście). Zawsze możemy stan monety w sposób nieodwracalny pogorszyć. Domorośli „konserwatorzy” potrafią w skrajnych przypadkach używać nawet materiałów ściernych, czy szczotek drucianych - czego absolutnie czynić nie wolno!

Każda inwazyjna metoda może zakończyć się nieodwracalnym zniszczeniem monet i utratą jakiejkolwiek wartości numizmatycznej (pozostanie nam wartość metalu, z którego był wykonany krążek). W przypadku użycia wspomnianego papieru ściernego dokonujemy starcia reliefu monety i porysowania jej pola. Tak potraktowana moneta tylko i wyłącznie traci na wartości. Tylko doświadczeni kolekcjonerzy potrafią samodzielnie wykonać proste czynności konserwatorskie.

Jeżeli ktoś ma mimo wszystko chęć dokonywać samodzielnie jakichkolwiek zabiegów konserwatorskich, to powinien najpierw ćwiczyć swoje umiejętności na monetach tanich, pospolitych i nie mających wartości zabytkowej. Dostępnych jest nieco publikacji poświęconych problematyce konserwowania monet, choć praktyczne ich zastosowanie nie jest proste, gdyż przeciętny kolekcjoner nie posiada odpowiednich odczynników, lub wiedzy chemicznej i przeważnie nie potrafi sporządzić roztworów o wymaganym stężeniu. Nie można zapominać, że nieumiejętne obchodzenie się z chemikaliami może być niebezpieczne nie tylko dla monet, ale i dla nas! Co dla doświadczonego kolekcjonera (przy okazji mającego wykształcenie np. chemiczne) jest proste i oczywiste, to już dla początkującego zbieracza, a przede wszystkim jego monet może skończyć się przykrą niespodzianką.

Spośród łatwiej dostępnych publikacji można polecić książeczkę Janusza Kurpiewskiego "Czyszczenie, konserwacja oraz przechowywanie monet, medali i banknotów" (Warszawa 1990), lub jego artykuł "Proste sposoby czyszczenia i konserwacji monet oraz medali" (cz. I, II, III), Biuletyn Numizmatyczny, nr 1: 1994, nr 3: 1994, nr 4: 1994, s. 33-40). Spośród nowszych opracowań warto zwrócić też uwagę na artykuł Marcina Biborskiego, Konserwacja skarbu monet z Nietuliska Małego, gm. Kunów, woj. Kieleckie, Notae Numismaticae – Zapiski Numizmatyczne, t. III-IV: 1999, s. 201-211. Wiele stron internetowych poświęconych numizmatyce poleca książkę Mariana Kowalskiego, Vademecum kolekcjonera monet i banknotów polskich, Wrocław 1980. Zdecydowanie jednak odradzam korzystanie z rad zawartych w tej książce, gdyż recenzenci nie pozostawili na tej publikacji „suchej nitki” (patrz: B. Paszkiewicz, Erramecum, Biuletyn Numizmatyczny, nr 5-6: 1982, s. 91-98; T. Pietrzyński, Recenzji Vademecum kolekcjonera monet i banknotów – uzupełnienie, Biuletyn Numizmatyczny, nr 5-6: 1982, s. 91-98). Ocena tej publikacji nie zmieniła się po ukazaniu w 1988 r. drugiego wydania „poprawionego i uzupełnionego” (patrz: K. Kujawa, O metodzie pisania książek numizmatycznych – rzecz o Vademecum M. Kowalskiego, Biuletyn Numizmatyczny, nr 4-6: 1988, s. 30-36).


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 59

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze