Koszty i zagrożenia związane z przystąpieniem do strefy euro |
17 |
Oprócz licznych korzyści, przyjęciu wspólnej waluty towarzyszą też pewne koszty. Podstawowym kosztem jest to, że z chwilą przystąpienia Polski do strefy euro, decyzje o stopach procentowych w naszym kraju będzie podejmować Europejski Bank Centralny, a nie - jak dotychczas - Narodowy Bank Polski.
Koszt utraty prowadzenia samodzielnej polityki pieniężnej przez NBP
Oprócz licznych korzyści, przyjęciu wspólnej waluty towarzyszą też pewne koszty. Podstawowym kosztem jest to, że z chwilą przystąpienia Polski do strefy euro, decyzje o stopach procentowych w naszym kraju będzie podejmować Europejski Bank Centralny, a nie - jak dotychczas - Narodowy Bank Polski.
Dzisiaj polityka pieniężna w Polsce jest prowadzona przez NBP i koncentruje się na sytuacji naszego kraju, a nie całej strefy euro. NBP zapobiega wystąpieniu nadmiernej inflacji w Polsce poprzez wzrost stóp procentowych, a przy braku zagrożeń inflacyjnych przeciwdziała spowolnieniu gospodarczemu poprzez obniżenie stóp. Autonomiczna polityka pieniężna w ten sam sposób ogranicza negatywne skutki wstrząsów gospodarczych, tj. nieoczekiwanych i z reguły gwałtownych wydarzeń pochodzących ze sfery gospodarki lub polityki, które mają istotny wpływ na podstawowe zmienne makroekonomiczne (np. inflację, eksport, PKB).
Płynny kurs złotego także pozwala łagodzić wahania produkcji i zatrudnienia związane z występowaniem niektórych wstrząsów gospodarczych. Gdy, na przykład, spada popyt zagranicy na polskie produkty, to zmniejsza się też zapotrzebowanie na złotówki, co powoduje spadek wartości (deprecjację) polskiej waluty. Dzięki temu polscy producenci mogą obniżyć ceny swoich towarów w euro, co umożliwia im zwiększenie sprzedaży za granicą, a tym samym rekompensuje lub przynajmniej łagodzi początkowy spadek sprzedaży ich produktów.
Przykład: Produkujący szafy Pan Stanisław sprzedawał je w Niemczech po 200 euro przy kursie 4 PLN za euro, a więc dostawał 200 EUR x 4 PLN/EUR = 800 PLN. Zainteresowanie polskimi meblami jednak spadło (przykład negatywnego wstrząsu popytowego), a więc obniżyła się też ich sprzedaż. Po osłabieniu kursu złotego do 4,3 PLN za euro, Pan Stanisław będzie mógł jednak sobie pozwolić na obniżenie ceny szafy do ok. 186 euro i nadal otrzymywać 800 PLN (bo: 186 EUR x 4,3 PLN/EUR ≈ 800 PLN). Spadek cen polskich mebli może ponownie spowodować wzrost ich sprzedaży w Niemczech. Umożliwiła to deprecjacja polskiej waluty.
Po przyjęciu euro nie będzie już możliwe prowadzenie niezależnej polityki monetarnej oraz korzystanie ze stabilizującej funkcji płynnego kursu złotego (tj. takiego, którego poziom zależy od sił rynkowych, a nie od administracyjnych decyzji władz monetarnych). Rodzi to pytanie o koszty takiej decyzji. Pytanie o to, czy polityka EBC będzie odpowiednia dla naszego kraju? Czy będzie umożliwiała łagodzenie zmian produkcji i zatrudnienia w trakcie wahań koniunkturalnych, czy będzie właściwa dla łagodzenia skutków wstrząsów gospodarczych?
Koszt utraty niezależnej polityki kursowej
Przyjrzyjmy się wpierw kosztom utraty niezależnej polityki kursowej. W tym miejscu należy uwzględnić, że płynny kurs złotego nie tylko łagodzi wstrząsy w gospodarce, ale może być także źródłem tych zaburzeń. Jest to związane z tym, że w warunkach zwiększającej się mobilności przepływów kapitałowych, rośnie wpływ obrotów finansowych na kształtowanie się kursów walut. W rezultacie na kurs złotego w znaczącym stopniu wpływają transakcje niezwiązane bezpośrednio ze sferą realną, w szczególności z wymianą handlową. W takiej sytuacji kurs złotego może odbiegać od poziomu uzasadnionego fundamentami gospodarczymi i w ten sposób może stanowić źródło zaburzeń. Na przykład, aprecjacja kursu złotego może być spowodowana napływem kapitału inwestorów zainteresowanych zakupem polskich akcji i obligacji, a efektem tego może być pogorszenie konkurencyjności polskich producentów.
Przykład: Kupujący polskie akcje i obligacje inwestorzy zagraniczni muszą wpierw kupić złotówki. Zwiększony popyt na polską walutę prowadzi do jej umocnienia z poziomu 4,0 do 3,8 PLN za euro. Teraz Pan Stanisław za każdą sprzedaną szafę otrzyma już tylko 200 EUR x 3,8 PLN/EUR = 760 PLN, co może nie wystarczyć na pokrycie kosztów produkcji. Aby nadal otrzymywać 800 PLN, musi podnieść cenę szafy do ok. 210,5 euro (bo: 210,5 EUR x 3,8 PLN/EUR ≈ 800 PLN). To jednak może spowodować obniżenie zainteresowania polskimi meblami i spadek ich sprzedaży.
Odpływ kapitału portfelowego może z kolei prowadzić do osłabienia polskiej waluty, co może spowodować wzrost presji inflacyjnej w gospodarce, np. poprzez wzrost cen towarów importowanych.
Przykład: Telewizor zakupiony za 500 euro przy kursie 4,0 PLN za euro kosztuje 500 x 4,0 = 2000 PLN, natomiast przy słabszym złotym i kursie 4,5 PLN za euro, cena telewizora wzrosłaby do 500 x 4,5 = 2250 PLN.
Wyniki badań empirycznych potwierdzają, że na poziom kursu walutowego istotnie wpływają czynniki niezwiązane z realną sferą gospodarki. W konsekwencji, płynny kurs walutowy nie tylko łagodzi skutki, ale jest także źródłem występowania wstrząsów. Koszt rezygnacji z płynnego kursu złotego w momencie przyjęcia euro będzie zatem odpowiednio mniejszy, niż wskazywałyby na to wcześniejsze rozważania podkreślające stabilizującą rolę płynnego kursu walutowego.
Koszt utraty niezależnej polityki stóp procentowych
A jak to wygląda w przypadku utraty niezależnej polityki stóp procentowych? Czy w tym przypadku koszty także nie będą znaczące? Przy analizie adekwatności polityki pieniężnej EBC dla Polski kluczowe znaczenie ma rozróżnienie pomiędzy symetrycznymi i asymetrycznymi wstrząsami gospodarczymi. Wpływ tych pierwszych na kraje unii monetarnej jest podobny, a więc i reakcja banku centralnego kierującego się sytuacją w całej strefie euro powinna być odpowiednia dla wszystkich jej członków. Wstrząsy asymetryczne wywierają natomiast różny wpływ na podstawowe kategorie realne w poszczególnych gospodarkach, które wymagają odmiennych decyzji co do stóp procentowych.
W rezultacie, gdy politykę pieniężną dla Polski będzie prowadzić EBC, istnieje ryzyko, że u nas wystąpi presja inflacyjna, a w wielu innych krajach unii monetarnej będzie odwrotnie i EBC obniży stopy procentowe, aby pobudzić wzrost w strefie euro. Dla Polski nie byłoby to jednak działanie pożądane, gdyż mogłoby prowadzić do przegrzania gospodarki i nadmiernego wzrostu cen. Jak realne jest zagrożenie, że tego typu wydarzenia i związane z nimi wzrost zmienności produkcji, zatrudnienia i konsumpcji miałyby miejsce po przystąpieniu do strefy euro?
Aby odpowiedzieć na powyższe pytanie, należy wpierw zastanowić się, czy istnieją inne mechanizmy niż polityka pieniężna, które pozwoliłby na dostosowanie gospodarki do zmieniających się uwarunkowań.
|
Zobacz również
- 2010.04.13 10:09 Płacenie w euro już dziś!
- 2009.12.21 12:00 Droga do euro (I)
- 2009.12.20 11:59 Droga do euro (II)
- 2009.12.17 12:42 Korzyści z przystąpienia do strefy euro - efekty bezpośrednie
- 2009.12.17 12:35 Długookresowe korzyści z przystąpienia do strefy euro




Wasze komentarze