Witaj „droga” szkoło

Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 2Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 2
2
wtorek, 1 września 2009 08:00 | Autor: Anna Brzezińska
Zdjecie: Witaj „droga” szkoło

Rozpoczęcie roku szkolnego stało się faktem. Książki i zeszyty już w większości są, jeszcze tylko pomoce typu atlasy, słowniki, przybory szkolne, obuwie na zmianę i worek na nie. Wydatki na „szkołę” zdają się nie mieć końca - narzekają jak co roku rodzice. Najwięcej zapłacą jednak ci, którzy posyłają do szkoły pierwszoklasistę, ponieważ cały szkolny ekwipunek muszą skompletować od podstaw.

Wydatek niezbębny

Mówiąc o koszcie szkolnej wyprawki, warto mieć właśnie na uwadze, że to nie tylko podręczniki, ale również cała masa innych rzeczy. Przeciętny koszt kompletu podręczników dla ucznia pierwszych klas szkoły podstawowej to ok. 150 zł, do gimnazjum około 200 zł, a do liceum nawet powyżej 200 zł. Jak na coś, z czego dziecko będzie korzystać przez cały rok szkolny, wydaje się niedrogo. Tym nie mniej są grupy osób, dla których te kwoty plus kolejne pieniądze na dodatkowe wyposażenie, to już za dużo. W takich wypadkach rodzice starają się znaleźć tańsze podręczniki na aukcjach internetowych oraz na specjalnych kiermaszach organizowanych przez szkoły. Od tego roku jednak obowiązuje nowa podstawa programowa i w związku z tym, trzeba kupić nowe książki, które są z nią zgodne.

MEN daje na książki

Ministerstwo Edukacji Narodowej, już po raz kolejny, aby ulżyć rodzicom, przygotowało program „Wyprawka szkolna”. Uczniowie pierwszych klas szkoły podstawowej i pierwszej klasy gimnazjum, w określonych warunkach mogą liczyć na dofinansowanie zakupu podręczników wysokości od 150 do 280 zł. Wymogi stawiane przez Ministerstwo są takie, że z pomocy mogą skorzystać te rodziny, w których dochód netto na osobę nie przekroczy 351 zł. Wnioski o dofinansowanie należy składać w sekretariacie szkoły, do której dziecko uczęszcza, do 11 września, tak więc czasu nie jest wiele. Ministerstwo przeznaczyło na realizację tego programu 104 miliony zł i jak szacuje, z pomocy skorzysta około pół miliona uczniów.

Za resztę płacą rodzice

A jak się okazuje, koszt podręczników to kropla w morzu potrzeb. Dziecko trzeba również wyposażyć w dodatkowe rzeczy niezbędne w szkole, takie jak: zeszyty, bloki rysunkowe, kredki, farby, linijki. A poza tym trzeba kupić piórnik, plecak czy tornister, strój do zajęć fizycznych oraz dodatkowe obuwie do chodzenia w szkole. W zależności od zasobności portfeli, jedni rodzice kupują dziecku co roku nowe rzeczy, inni korzystają z tych używanych w poprzednim, nie mówiąc oczywiście o zeszytach, których powtórnie użyć się nie da. Zeszyt, wydawałoby się, prosta sprawa – niski koszt, najtańsze zeszyty, w zależności oczywiście od ilości stron, można kupić już za ok. 2 zł. W tym sęk jednak, że dzieci nie chcą mieć zwykłego zeszytu w kratkę. Teraz okładkę powinna zdobić któraś z młodych disnejowskich gwiazd filmowych, a taki zeszyt kosztuje od 5 zł wzwyż – kiedy pomnożyć to przez liczbę przedmiotów i ilość potrzebnych zeszytów - suma już nie jest taka mała.

Podobnie rzecz ma się z przyborami szkolnymi. Gdyby kupować jedną ekierkę, można by zamknąć się w koszcie kilku złotych, ale do tej przysłowiowej ekierki trzeba dokupić cyrkiel, blok, zeszyt papierów kolorowych, zestaw flamastrów i suma rośnie, nawet do 100 zł. Na szczęście mamy wolny rynek, dzięki czemu ceny są zróżnicowane i ci, którzy chcą zaoszczędzić, znajdą na to sposób.

Najdroższe jest ubranie, obuwie i wyposażenie pociechy w plecak. Tutaj już koszty wyraża się w setkach złotych, a górnego limitu właściwie nie ma, wydatek zależy od zasobności portfela rodzica. Przeciętny koszt posłania dziecka do szkoły to kilkaset złotych na jedno dziecko. Na początku roku szkolnego niektórzy rodzice pewnie będą musieli posiłkować się limitem na koncie lub kartą kredytową.

Autor artykułu
Anna Brzezińska


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 2

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze