Regulacja rynków wrażliwych

Ocena: 4.2, Liczba oddanych głosów: 17Ocena: 4.2, Liczba oddanych głosów: 17Ocena: 4.2, Liczba oddanych głosów: 17Ocena: 4.2, Liczba oddanych głosów: 17Ocena: 4.2, Liczba oddanych głosów: 17
17
wtorek, 19 kwietnia 2011 14:04 | Autor: Stanisław Kwiatkowski
Zdjecie: Regulacja rynków wrażliwych

Istnieje wiele gałęzi gospodarki, w których decyzja o podjęciu działalności zależy od spełnienia pewnych warunków lub woli urzędników. Specyficzne organy, kierując się szczególnym interesem państwowym oraz dobrem konsumentów, wydają różnego rodzaju koncesje, zezwolenia i licencje uprawniające do produkcji, handlu lub świadczenia usług.

Rodzi to dwa efekty: z jednej strony wymusza na danych podmiotach podporządkowanie się ustalonym przez państwo regułom bezpieczeństwa, wyceny i polityki handlowej. Z drugiej zaś nadaje niektórym siłę monopolisty, wykluczając pozostałych przedsiębiorców z rynku.

W Polsce koncesji wymagają: wydobycie złóż kopalnianych, produkcja oraz dystrybucja paliw i energii, produkcja broni i przemysł zbrojeniowy, ochrona osób i mienia, przewozy lotnicze, prowadzenie kasyn, założenie radia lub telewizji itp. Licencjonowane są m.in. zawody maklera, doradcy finansowego, zarządcy nieruchomości, pośrednika w handlu nieruchomościami, syndyka. Szczególnych zezwoleń potrzebuje lekarz, nauczyciel, geodeta, architekt. Aby zajmować się ubezpieczeniami, należy zatrudniać specjalistów z uprawnieniami aktuariusza, prowadząc działalność budowlaną – trzeba liczyć się z koniecznością uzyskania pozytywnych ocen osoby mogącej pełnić samodzielne funkcje techniczne. Specjalna licencja obowiązuje na sprzedaż alkoholu, żeby prowadzić aptekę, należy zatrudnić pracowników o konkretnych uprawnieniach, wiele norm trzeba spełnić, by świadczyć usługi transportu ludzi czy żywego inwentarza. Lista ta jest o wiele dłuższa, wszelkie ingerencje państwa w swobodę zawierania umów można jednak podzielić na kilka grup.

Po pierwsze, niektóre z nich dotyczą szczególnego interesu państwa. Istnieją w gospodarce sektory, w których państwo rości sobie specjalne uprawnienia, aby utrzymać nie tylko polityczną, ale też praktyczną niepodległość. Sektor energetyczny jest pod kontrolą państwa celem zapobieżenia uzależnieniu od tylko jednego dostarczyciela energii. Inny przykład ochrony strategicznego interesu stanowi dział zbrojeniowy. Przedsiębiorstwa tego sektora z reguły są w pełni państwowe, a jeżeli już działają w nim podmioty prywatne, pozostają pod obserwacją, by nie pojawiło się zagrożenie ich przejęcia i sabotażu obronności.

Kolejna grupa strzeżonych przez państwo działalności to te, w których występuje domniemana asymetria informacji pomiędzy konsumentami a producentami i dostarczycielami usług. Argumentacja na rzecz regulacji takowych rynków przedstawia się następująco: gdy wybieramy się do specjalisty z zakresu medycyny, architektury czy zarządzania finansami, nie jesteśmy w stanie z góry ocenić jego kompetencji – sami nie specjalizujemy się bowiem w danej dziedzinie. Powoduje to pokusę nadużycia i manipulacji przez osoby wykwalifikowane, lecz skłonne wykorzystać niewiedzę konsumenta, lub wprowadzenie klientów w błąd przez ludzi niekompetentnych.

Trzeci rodzaj działalności, nad jaką w dużym stopniu pieczę sprawuje państwo, stanowi ta, w której uznaje się, że konsumenci są skłonni do autodestrukcyjnych zachowań, takich jak nadużywanie alkoholu, papierosów czy gra w kasynie. W takich sytuacjach urzędnicy starają się minimalizować wspomniane zachowania w interesie samych obywateli, w interesie ich otoczenia zapobiegają patologiom, do których podobne postępowanie może doprowadzić, oraz starają się obniżyć wydatki na służbę zdrowia finansowane przez wszystkich podatników. Czasami nawet wprowadzają prohibicję.


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 17

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze