Oszczędność i oszczędzanie

Ocena: 3.9, Liczba oddanych głosów: 14Ocena: 3.9, Liczba oddanych głosów: 14Ocena: 3.9, Liczba oddanych głosów: 14Ocena: 3.9, Liczba oddanych głosów: 14Ocena: 3.9, Liczba oddanych głosów: 14
14
środa, 10 marca 2010 08:15 | Autor: Maciej Bitner
Zdjecie: Oszczędność i oszczędzanie

Oszczędzanie i oszczędności to pojęcia odgrywające w ekonomii ważną rolę i nie należy ich ze sobą mylić. Można zarówno oszczędzać, nie generując żadnych oszczędności, jak i uzyskać oszczędności, nie oszczędzając.

Wyjaśnimy to na przykładach.

Załóżmy, że osoba oszczędza ze swojej pensji, odkładając na początku miesiąca do sejfu w domu 1/3 dochodu. Takie działanie zwiększa z czasem środki, które ma do dyspozycji – w razie konieczności stać ją będzie na kosztowną naprawę samochodu lub drogą kurację. Nie można jednak powiedzieć, że oszczędzanie tego człowieka przyczyniło się do wzrostu oszczędności w gospodarce.

Oszczędzanie to jedynie dobrowolne powstrzymywanie się od konsumpcji zasobów. Celem i bezpośrednim jego rezultatem jest powiększenie majątku jednostki. Może to – i przede wszystkim w takim aspekcie oszczędzanie interesuje ekonomistów – doprowadzić do zwiększenia oszczędności w gospodarce. Oszczędnościami zaś nazywamy zasoby oddane do dyspozycji inwestorów dla celów produkcyjnych.

Pochodzenie oszczędności

Głównym, choć nie jedynym źródłem oszczędności jest oszczędzanie. Prześledźmy jego sposoby na następującym schemacie:

Postępowanie wspomnianej osoby to nic innego jak tezauryzacja – wycofywanie środków wymiany z obiegu. Gromadzenie majątku w formie pieniężnej w prywatnym sejfie nie zwiększa oszczędności w gospodarce, choć nie oznacza działania szkodliwego. Z punktu widzenia społeczeństwa najważniejszym skutkiem tezauryzacji jest zwiększanie siły nabywczej pieniądza albo inaczej: spadek cen dóbr.

Oszczędzanie w naturze stanowiło jedyną dostępną formę gromadzenia majątku w gospodarce barterowej. Gdyby dana osoba zdecydowała się zamiast środków pieniężnych składać w domu zapasy żywności, to jej działanie również nie miałoby wpływu na poziom oszczędności w gospodarce. Ten przykład nie oznacza jednak, że oszczędzanie w naturze nie może doprowadzić do przyrostu kapitału. Gdyby zamiast dóbr konsumpcyjnych kumulować środki produkcji (choćby cegły pod budowę domu), wtedy mielibyśmy do czynienia z oszczędnościami. W dzisiejszej gospodarce taki sposób oszczędzania odgrywa pewną rolę w niektórych rodzajach działalności, m.in. w rolnictwie.

Współcześnie najważniejszy, z punku widzenia gospodarczego, sposób oszczędzania to zakup aktywów finansowych. Ponieważ przynoszą one posiadaczowi dochód, a w dodatku mają dużą płynność (łatwa zbywalność bez istotnej utraty wartości), oszczędzanie za ich pośrednictwem jest przeważnie znacznie atrakcyjniejsze od pozostałych dwóch sposobów. Możliwość nabywania aktywów wiąże się z rozwojem pośrednictwa kapitałowego. Ze względu na niezwykłą złożoność problematyki aktywów i rynku finansowego, nie sposób omówić jej w jednym artykule. W tym miejscu trzeba wspomnieć tylko, że kupowane przez podmioty gospodarcze aktywa finansowe nie służą w całości tworzeniu oszczędności – niektóre zgromadzone zasoby poprzez pośredników kapitałowych trafiają z powrotem na cele konsumpcyjne w formie kredytów przeznaczanych przykładowo na wakacje albo samochód. W ręce inwestorów wędruje jedynie część zebranych przez pośredników finansowych środków.
 


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 14

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze