Rola kontraktów i własności w gospodarce

Ocena: 4.6, Liczba oddanych głosów: 8Ocena: 4.6, Liczba oddanych głosów: 8Ocena: 4.6, Liczba oddanych głosów: 8Ocena: 4.6, Liczba oddanych głosów: 8Ocena: 4.6, Liczba oddanych głosów: 8
8
wtorek, 8 czerwca 2010 08:15 | Autor: Jan Lewiński
Zdjecie: Rola kontraktów i własności w gospodarce

Społeczeństwo oparte na dobrowolnej, kontraktowej wymianie własności stanowi system swobodnej współpracy i pokojowych stosunków między ludźmi. Po stronie przeciwnej znajduje się porządek hegemoniczny, który arbitralnie ustanawia prawa i obowiązki innych – poddanych, a tym samym wprowadza relacje bazujące na agresji i przewadze jednej ze skonfliktowanych, siłą rzeczy, stron.

Kontrakt, czyli zobowiązanie do wykonania pewnych czynności, jest najbardziej rozpowszechnioną współcześnie formą kooperacji międzyludzkiej. Jako konstrukcja społeczna nie ogranicza się on tylko do notarialnie potwierdzanych pisemnych umów i promes przewidywanych przez kodeksy prawa. Swego rodzaju prostymi kontraktami są wszystkie wspólne decyzje ludzi dotyczące przyszłych działań – np. zgoda mieszkających razem studentów na wprowadzenie tygodniowego harmonogramu mycia naczyń, użyczenie sąsiadowi kosiarki do trawy czy nawet zwykła prośba o zrobienie kawy przez kolegę w pracy.

Ten rodzaj relacji, jaką tworzy kontrakt, jest co do zasady antynomią działań wojennych i agresji, bowiem z definicji wymaga zgody obu stron umowy na podjęcie zobowiązania. W przypadku zachowań agresywnych jeden uczestnik wykorzystuje przewagę siły nad drugim, który zostaje w efekcie pokrzywdzony. Działania takie polegają na odebraniu jednej stronie pewnych dóbr, lub przymuszeniu jej do wykonania określonych czynności, bez dokonania restytucji poniesionych przez nią kosztów. Jest to w zamierzeniu transfer, w którym uprawnienia uczestników mają charakter asymetryczny (jedna ze stron zostaje pozbawiona prawa wyboru).

Kontrakt, stanowiący relację symetryczną jeśli chodzi o uprawnienia jego stron, również pociąga za sobą pewne koszty. Jednak, ze względu na potrzebę wyrażenia zgody przez obie strony umowy, dla pokrycia tychże przewidziana jest restytucja uzgodniona przez nie. Umowne pokrycie kosztu daje więc zarówno korzyść (tak jak w przypadku agresji), jak i przykrość owej restytucji kosztu poniesionego przez stronę przeciwną (co odróżnia kontrakt od agresji). Z powodu tej niedogodności kontrakty bywają krytykowane jako bazujące na wyzysku. W odróżnieniu od działań agresywnych tu strona odczuwająca przykrość zgadza się na nią, zwracając koszty strony przeciwnej wedle zawartej umowy.

Społeczeństwa o pewnej ciągłości kulturowej i nastawione pokojowo opierają się w większym stopniu na porozumieniach kontraktowych niż na użyciu przemocy. Są to zbiorowości kontraktowe, a nie hegemoniczne (czyli takie, w których dominują asymetryczne relacje władztwa jednych grup nad innymi). Należy zauważyć, że wszystkie dotychczasowe społeczeństwa stanowiły mieszaninę omawianych relacji symetrycznych i asymetrycznych mimo bogatej przeszłości postulatów ideologów pragnących ziścić tylko jeden z tych porządków.

We współczesnych gospodarkach krajów o wysokim rozwoju cywilizacyjnym rolę przedmiotu dobrowolnie zawieranych symetrycznych relacji kontraktowych pełni własność. To uznawana za prawowitą wyłączna kontrola i użytkowanie określonego zasobu przez jedną osobę (albo grupę osób, która we wcześniej umówiony sposób dzieli się ową kontrolą i użytkowaniem).
 


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 8

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze