Światowy ranking bankructw |
2 |
Jednym z mniej znanych, ale coraz bardziej docenianych wskaźników obrazujących kondycję międzynarodowej gospodarki jest Światowy Indeks Upadłości (Global Insolvency Index, GII). Jak sama nazwa wskazuje, pozwala on śledzić częstotliwość bankructw przedsiębiorstw na całym świecie.
Obliczaniem GII nie zajmuje się międzyrządowa instytucja w rodzaju Międzynarodowego Funduszu Walutowego albo OECD. Indeks jest dziełem firmy ubezpieczeniowej Euler Hermes, której podstawową działalnością jest ubezpieczanie kredytów kupieckich. Ryzyko upadłości firm trzecich jest dla Euler Hermes ważnym składnikiem biznesowych kalkulacji. Tym należy tłumaczyć, że właśnie ta firma zdecydowała się stworzyć wskaźnik, który mierzący liczbę bankructw.
Wiedza o ryzyku upadłości przydaje się jednak nie tylko firmom ubezpieczeniowych. To istotny wskaźnik dla banków, dostawców, a także inwestorów giełdowych, szczególnie tych, którzy w swoich inwestycjach nie ograniczają się do jednego rynku geograficznego.
Jak powstaje GII
Aby uniknąć nieścisłości związanych z różnymi zasadami działania urzędów statystycznych w poszczególnych krajach, a także różnic definicji upadłości, Euler Hermes bazuje nie na bezwzględnej liczbie bankructw, ale na jej zmienności. Metodologia GII opiera się na nieskomplikowanych zasadach.
Na początek, Euler Hermes tworzy osobny indeks upadłości dla każdego badanego kraju. Obecnie, w sferze zainteresowań firmy znajdują się 33 kraje, wytwarzające łącznie około 80% globalnego PKB. Dla roku 1997 przyjęto wartości krajowych indeksów równe 100. Światowy Indeks Bankructw jest średnią poszczególnych narodowych indeksów ważoną udziałem tych krajów w globalnym PKB (w wartościach bieżących). Jest publikowany dwa razy do roku.
Im wyższa wartość indeksu, tym większe ryzyko upadłości na świecie. W 2008 roku GII wzrósł o 27% (prognoza, publikowana w listopadzie 2008 roku zapowiadała wzrost o 25%).Wydany w czerwcu raport Euler Hermes prognozuje wzrost wartości GII w 2009 roku o 35%, a w 2010 sytuacja ma się jeszcze bardziej pogorszyć.
Istnieje zależność pomiędzy wskaźnikiem upadłości a momentem cyklu koniunkturalnego. Badania wskazują, że wartość indeksu bankructw nie zmienia się, jeśli PKB rośnie w tempie przynajmniej 2-3%. Nie jest niespodzianką, że recesja oznacza wzrost ilości upadłości. Spadek PKB o 1% powoduje wzrost wskaźnika bankructw o 5-10%, w zależności od kraju.
Poza cyklem koniunkturalnym, duży wpływ na indeks upadłości mają działania rządów. Na przykład program wsparcia dla przedsiębiorców zaczynających działalność może spowodować wzrost ryzyka upadłości (bo nowozałożone firmy częściej bankrutują). Również zmiany w prawie upadłościowym mogą spowodować, że firmy przeżywające kłopoty „chętniej” będą ogłaszały niewypłacalność.
GII obecnie
Do wzrostu GII w 2008 roku najbardziej przyczyniły się Stany Zjednoczone. Indeks krajowy dla USA zwiększył się aż o 54%, przy czym jego udział w GII wynosił 26,2%. Hiszpańska składowa indeksu zwiększyła się o 187% (udział Hiszpanii 2,8%), w Irlandii o 113% (udział 0,5%). W 2009 Euler Hermes przewiduje dalszy wzrost wskaźnika dla USA o 45%. Inaczej niż w bieżącym roku żaden kraj nie przekroczy 100%.
Polska składowa GII w 2008 roku zmniejszyła się o 10%. Jednak już w tym roku prognozy dla naszego kraju nie są tak dobre, spodziewany jest wzrost indeksu upadłości 26% i 13% w 2010. Wnioskując na podstawie badań Euler Hermes można jednak powiedzieć, że przedsiębiorstwa w Polsce radzą sobie z kryzysem lepiej niż w Hiszpanii, Irlandii czy USA.
| Ocena: | |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Liczba oddanych głosów: 2 |




