Racjonalność indywidualna a grupowa

Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1Ocena: 0.0, Liczba oddanych głosów: 1
1
czwartek, 23 lipca 2009 11:56 | Autor: Jakub Paszek
Zdjecie: Racjonalność indywidualna a grupowa

Jednym z podstawowych założeń klasycznej ekonomii jest stwierdzenie, że człowiek postępuje w swych działaniach racjonalnie. Na przestrzeni lat wielokrotnie sprzeciwiano się temu założeniu, uważając je za błędne.

Wielu badaczy twierdzi wprost, że człowiek działa nieracjonalnie. Jednak głównym powodem rozbieżności w tej kwestii jest różne rozumienie pojęcia racjonalizm. Może więc jednak te rozważania pozostawmy filozofom, a my skoncentrujmy się na zrozumieniu sensu tego pojęcia w ujęciu ekonomicznym.

Mówiąc najprościej działanie racjonalne to działanie celowe, czyli takie, gdy jednostki świadomie wybierają środki do osiągnięcia najbardziej oczekiwanych przez siebie rezultatów. W tym sensie nie ma miejsca na rozważania dotyczące moralności, kluczowa jest celowość i na niej skupiamy się dokonując analizy ekonomicznej. W takim sensie osoba spiesząca się na samolot, jadąca z nadmierną prędkością, postępuje racjonalnie, bo jeśli spóźni się, samolot odleci bez niej i z tego powodu nie zdąży na przykład podpisać ważnego kontraktu, czyli finalnie straci dużo więcej niż tylko równowartość biletu. Ktoś mógłby powiedzieć, że postępuje nieracjonalnie, bo naraża się na mandat za nadmierną prędkość lub nawet wypadek, ale wtedy jest to już sąd wartościujący jego czyn. Ponadto należy dodać, że racjonalność związana jest z konkretną osobą, przez inną jego wybór może być postrzegany jako nieracjonalny, czyli to pojęcie ma charakter subiektywny.
Podsumowując tą część należy powtórzyć, że racjonalność w sensie ekonomicznym to sytuacja, gdy podmiot ustalając sobie cele działania oraz mając na uwadze ograniczoność środków, którymi dysponuje, dąży do maksymalizacji efektów lub minimalizacji nakładów.

Gdy już rozumiemy pojęcie racjonalności możemy przejść do wytłumaczenia czym różni się racjonalność indywidualna od grupowej. Po pierwsze, racjonalność indywidualna nie zawsze musi być zbieżna z grupową, często bywa nawet z nią sprzeczna. Czyli innymi słowy, działanie korzystne dla jednostki, może być niekorzystne dla całej grupy. By lepiej zrozumieć idee tego problemu posłużmy się przykładem.
Załóżmy, że nad jeziorem mieszka 10 rybaków. Dla uproszczenia każdy ma taki sam kuter rybacki, taki sam sprzęt i takie same umiejętności. Każdy z nich łowi codziennie 100 kilogramów ryb, które sprzedaje na lokalnym rynku. Jednak jeden z naszych rybaków postanawia, że kupi jeszcze jeden kuter, by zwiększyć zyski. Po pojawieniu się nowego kutra na jeziorze, okazało się, że każdy kuter jest teraz w stanie złowić w ciągu dnia 85 kilogramów. W tych okolicznościach nasz chciwy rybak łowi razem 170 kilogramów, ale pozostali są stratni, bo łowią o 15 kilogramów mniej. Po pewnym czasie nasz rybak decyduje się na zakup trzeciego kutra i okolicznościach, gdy po jeziorze pływa już 12 kutrów, każdy z nich łowi 70 kilogramów ryb. Nasz rybak jest zadowolony, ponieważ jego zysk znowu wzrósł. Przypuszczalnie będzie kupował kolejne kutry, by maksymalizować swój zysk. Jednak w pewnym momencie może dojść do sytuacji, że zakup kolejnego kutra nie zwiększy jego przychodów. Może to być spowodowane faktem, iż zbyt duża liczba kutrów sprawi, że zostanie zachwiana równowaga w środowisku i ryby przestaną się rozmnażać. Bardzo istotne jest podkreślenie dwóch założeń: koszt zakupu kutra jest nieistotny dla naszego przykładu oraz inni rybacy nie zareagują na zakupy kolejnych kutrów przez chciwego rybaka, będą cały czas w posiadaniu tylko jednego kutra.

Ten przykład umożliwił zrozumienie różnic między racjonalnością grupową a jednostkową oraz uświadomienie sobie, że nie zawsze jednostce zależy na realizacji celów grupy, gdy widzi możliwość większych zysków dla siebie. Z tą sytuacją mamy bardzo często do czynienia w życiu gospodarczym. Ponadto może się zdarzyć, że poprzez działania jednej jednostki, sprzeczne z interesem grupy, może dodatkowo ucierpieć ktoś inny. W naszym przypadku szkody poniosło środowisko naturalne, z powodu nadmiernych połowów ryb. Dlatego często należy stosować dodatkowe ograniczenia w formie przepisów czy innych rozporządzeń, by minimalizować zagrożenia związane z takimi działaniami.
 

Autor artykułu
Jakub Paszek


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 1

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze