Popyt i podaż - siła zderzenia |
5 |
Popyt i podaż to podstawowe siły w gospodarce. Prawie każde zachodzące w niej zjawisko to efekt ich działania. Przede wszystkim decydują o cenach na rynku.
Popyt to zapotrzebowanie i w konsekwencji oferta kupna danego dobra przez nabywcę, dysponującego odpowiednią kwotą pieniędzy. Nie trzeba prowadzić czasochłonnych badań, aby dojść do wniosku, że istnieje zależność między ceną danego artykułu, a popytem na niego. Zazwyczaj im jest ona niższa tym więcej osób chce go nabyć. Dotychczasowi odbiorcy chcą go kupić więcej. Dołączają do nich klienci, dla których dotąd był on za drogi. Natomiast kiedy cena artykułu rośnie, z reguły popyt na niego maleje. Coraz mniej chętnych może sobie bowiem pozwolić na jego nabycie. Tę zależność ekonomiści nazywają funkcją popytu.
Z drugiej strony działa podaż, czyli realna gotowość dostarczenia danego artykułu przez producenta lub handlowca. Odwrotnie niż w przypadku popytu, wielkość podaży zwykle rośnie ze wzrostem ceny i maleje z jej spadkiem. Zależy to od kosztów wytwarzania danego dobra. Prawidłowość tę określa się jako funkcję podaży.
Do zderzenia obu sił dochodzi na rynku. Potencjalni dostawcy i nabywcy poprzez targi i negocjacje ustalają tam warunki transakcji: ilość towaru, która zmieni właściciela i wysokość zapłaty. Osiągnięcie porozumienia oznacza ustalenie ceny równowagi, czyli takiej, przy której każdy producent może sprzedać wszystko co chce wytworzyć, a każdy klient może kupić to czego potrzebuje. Oczywiście, dostawcy pragnęliby otrzymać jak najwięcej za sprzedawane towary lub usługi. Jednak nawet jeśli nie byłoby konkurentów, ich apetyty hamowane są przez działanie funkcji popytu: jeśli zażądają wyższej zapłaty, klienci kupią mniejszą ilość dóbr. Funkcja podaży nakłada podobne ograniczenia na nabywców. Kupujący zawsze wolą płacić mniej niż wynosi cena rynkowa. Jeśli jednak ich życzeniom staje się zadość, na przykład przez narzucenie administracyjnych cen, producenci zmniejszą dostawy, gdyż części z nich wytwarzanie przestanie się opłacać i część popytu nie zostanie zaspokojona.
Rynki, na których ceny mogą zmieniać się swobodnie, są zawsze w stadium równowagi, bądź zmierzają w tym kierunku. Jeśli podaż wielkość podaży równa jest popytowi, a producenci podniosą ceny, klienci kupią mniej towarów lub usług niż nabywali przy cenie równowagi. Mniej też niż producenci mają do zaoferowania. Ci ostatni w tym przypadku mają dwa wyjścia: mogą obniżać ceny, aż popyt i podaż powrócą do stanu równowagi. Mogą także utrzymać wyższe ceny. Muszą wtedy jednak zmniejszyć produkcję. W żadnym wypadku nie uda im się podwyższyć cen i utrzymać wielkości sprzedaży na wcześniejszym poziomie.
Kiedy opisuje się zachowania poszczególnych dostawców i nabywców na rynku ich decyzje przedstawia się zwykle jako reakcje na zmiany cen, jakie zastają na rynku. Jednak ich działania mają wpływ na ich poziom. Z jednej strony sami uczestniczą w negocjowaniu ich wysokości. Z drugiej strony są częścią mechanizmu rynkowego, który pod wpływem zachowania uczestników wszystkich transakcji ustala cenę równowagi, a zatem także wielkość zrealizowanego popytu i równej mu pod względem wielkości podaży.
| Ocena: | |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Liczba oddanych głosów: 5 |
Zobacz również
- 2009.08.05 11:00 Elastyczność podaży – czyli kwestia czasu
- 2009.08.03 15:15 Popyt i podaż - siła zderzenia
- 2009.07.29 09:33 Inflacja a bezrobocie
- 2009.06.19 16:00 Nowoczesna edukacja dzięki NBPortal.pl
- 2009.06.18 14:30 Użyteczność, miara szczęścia




