Jak kraje posocjalistyczne zmieniały gospodarki

Ocena: 1.3, Liczba oddanych głosów: 3Ocena: 1.3, Liczba oddanych głosów: 3Ocena: 1.3, Liczba oddanych głosów: 3Ocena: 1.3, Liczba oddanych głosów: 3Ocena: 1.3, Liczba oddanych głosów: 3
3
piątek, 18 kwietnia 2008 15:00 | Autor: Monika Skarbek
Zdjecie: Jak kraje posocjalistyczne zmieniały gospodarki

W latach 1990-2005 Polska była najszybciej rozwijającym się krajem postsocjalistycznym w Europie. Spośród wszystkich 27 państw postsocjalistycznych nieco większy skumulowany wzrost wykazał tylko Turkmenistan, ale nie ma pewności co do wiarygodności tamtejszych statystyk. Takie wnioski płyną z badań przeprowadzonych przez ekonomistów SGH, którzy przeanalizowali różne strategie wzrostu gospodarczego poszczególnych krajów tej grupy.

Uwarunkowania rozwoju gospodarczego 27 krajów postsocjalistycznych w okresie transformacji systemowej, czyli w latach 1990-2005, badali Mariusz Próchniak i Ryszard Rapacki z Katedry Ekonomii Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie. Wyniki swoich analiz opublikowali w wydawanym przez Narodowy Bank Polski miesięczniku „Bank i Kredyt” (nr 8-9/2007), w artykule pod bardzo specjalistycznym tytułem: „Konwergencja beta i sigma w krajach postsocjalistycznych w latach 1990-2005”.

Start na różnych poziomach

Ich analiza raz jeszcze potwierdziła sukces polskiej transformacji. W ciągu 16 badanych lat wśród najszybciej rozwijających się państw znalazły się – poza Polską, ze średniorocznym wskaźnikiem wzrostu PKB 2,7 proc. – także Albania, Słowenia, Słowacja i Węgry. Autorzy badania wymieniają w tej grupie także Turkmenistan, gdzie średnioroczne tempo wzrostu PKB wyniosło w tym czasie 3,2 proc. Zastrzegają jednak, że istnieją wątpliwości co do jakości i wiarygodności oficjalnych danych statystycznych tego kraju. Dlatego też to Polskę wskazują jako kraj najszybciej rozwijający się w okresie transformacji.

Kraje postsocjalistyczne zaczynały swoją transformację gospodarczą startując z różnych poziomów, m.in. różna była siła nabywcza ludności, różny poziom cen. W 1989 r. do najbogatszych państw „postsocjalistycznej 27” należały głównie kraje Europy Środkowo-Wschodniej, blisko tej grupy były Chorwacja, Rosja, Ukraina i Bułgaria. Najniższy poziom rozwoju miały zaś Bośnia i Hercegowina oraz azjatyckie republiki ówczesnego ZSRR (zwłaszcza Kirgistan, Tadżykistan i Uzbekistan), a także Albania i Armenia.

Okres transformacji systemowej, czyli przechodzenia od systemu gospodarki planowej do gospodarki rynkowej, przyniósł znaczne zmiany poziomu rozwoju poszczególnych krajów „27”. W całej grupie zwiększył się m.in. dystans rozwoju między krajami Europy Środkowo-Wschodniej a np. krajami WNP. W kilku krajach – Gruzja, Kirgistan, Mołdawia, Tadżykistan i Ukraina – spadł poziom PKB w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Natomiast w innych znacznie poprawiła się ich pozycja rozwojowa, szczególnie dotyczyło to Polski, Estonii, Węgier i Kazachstanu. Np. w przypadku Polski w 1989 r. nasz kraj pod względem poziomu PKB na 1 mieszkańca znajdował się na 13. pozycji (wśród 27 państw), ale w ciągu 16 lat przemian gospodarczych Polska przesunęła się na 7 miejsce (2005 r.).

Pół na pół

W całej analizowanej grupie 13 krajów osiągnęło w latach 1990-2005 dodatnie tempo wzrostu PKB, a 14 wykazało ujemną stopę wzrostu. Mimo to PKB w przypadku niektórych krajów tej drugiej grupy wzrastał w przeliczeniu na mieszkańca m.in. ze względu na fakt, że w wielu krajach postsocjalistycznych spadła liczba ludności.

Ogólnie kraje Europy Środkowo-Wschodniej, jako grupa wykazały w latach 1990-2005 najwyższą dynamikę wzrostu gospodarczego. Dynamika rozwoju krajów Europy Południowo-Wschodniej oraz WNP była znacznie niższa.

Sytuacja ta zmieniła się na początku obecnej dekady – po przezwyciężeniu recesji transformacyjnej wiele krajów zaczęło się dynamicznie rozwijać. W latach 2001-2005 odwróciła się hierarchia najbardziej dynamicznych gospodarek postsocjalistycznych: miejsce dotychczasowych liderów zajęły kraje i grupy państw wcześniej uznawane za maruderów. W czołówce znalazły się m.in. Armenia, Azerbejdżan, Kazachstan, Tadżykistan oraz państwa bałtyckie.

Obecnie grupa 27 krajów byłego bloku wschodniego jest bardzo zróżnicowania: z jednej strony należą do niej kraje, które w latach 2004 i 2007 przystąpiły do UE (10 państw Europy Środkowo-Wschodniej: Polska, Czechy, Estonia, Węgry, Łotwa, Litwa, Słowacja i Słowenia oraz Bułgaria i Rumunia), a z drugiej strony państwa, dla których jedyną przesłanką do zakwalifikowania we wspólnej grupie była ich przynależność do b. ZSRR.

Dziesiątka krajów, które w latach 2004 i 2007 przystąpiły do UE charakteryzuje się dość dobrze rozwiniętą gospodarką rynkową, a reformy strukturalne związane z przebudową systemu ekonomicznego zostały w większości z nich zakończone. Dodatkowo kraje te są mocno powiązane ekonomicznie i politycznie z Europą Zachodnią, czemu sprzyja pogłębiająca się integracja oraz coraz intensywniejsza współpraca gospodarcza w ramach UE. Kraje te są także beneficjentami znacznych środków napływających w ramach unijnych programów pomocowych, mających na celu właśnie niwelowanie różnic rozwojowych między poszczególnymi krajami UE. Te czynniki sprawiają, że grupa UE-10, a szczególnie UE-8 (bez Bułgarii i Rumunii), jest stosunkowo jednorodna.

Różnorodne gospodarki

Znaczne zróżnicowanie wykazują natomiast kraje WNP - Turkmenistan czy Azerbejdżan swój szybki rozwój gospodarczy zawdzięczają głównie eksportowi gazu i ropy naftowej. Na eksporcie tych surowców energetycznych swój wzrost opiera również Rosja. Ale ze względu na wielkość oraz duże znaczenie ekonomiczne Rosję należy traktować inaczej niż pozostałe kraje WNP. W tym kontekście gospodarki np. Turkmenistanu, Uzbekistanu czy Białorusi nie są gospodarkami rynkowymi.

Duża różnorodność cechuje także grupę 15 państw Europy Środkowej i Południowo-Wschodniej. Wiele państw b. Jugosławii było zaangażowanych w konflikty wojenne, co osłabiło ich gospodarki. Kraje b. Jugosławii i Albania mają też duże opóźnienia  pod względem reform gospodarczych. Natomiast w Bośni i Hercegowinie pomoc uzyskana z zagranicy przyczyniła się do sztucznego osiągnięcia nadzwyczaj szybkiego wzrostu gospodarczego.

Podsumowując, najbardziej zbliżone ścieżki wzrostu gospodarczego zauważalne są w grupie krajów nowych państw członkowskich UE z regionu Europy Środkowo-Wschodniej. Największe różnice między poziomami rozwoju wystąpiły natomiast w przypadku państw WNP – dowodzą ekonomiści SGH w opracowaniu zamieszczonym w miesięczniku „Bank i kredyt”.  

Autor artykułu
Monika Skarbek


Ocena:
1 gwiazdka2 gwiazdki3 gwiazdki4 gwiazdki5 gwiazdek
Liczba oddanych głosów: 3

Ilość komentarzy: 0
Wasze komentarze