G20 o bonusach bankierów |
3 |
Na początku września w Londynie odbył się szczyt ministrów finansów G20 – grupy najbardziej uprzemysłowionych krajów świata i Unii Europejskiej. Przedmiotem narad była przyszłość polityki finansowej po kryzysie.
Wielu ekonomistów uważa, że jedną z głównych przyczyn międzynarodowego kryzysu finansowego były systemy motywacyjne dla zarządzających największymi bankami. Wielomilionowe premie przysługiwały tym menedżerom i dyrektorom, którzy w krótkim okresie osiągali największe zyski. Jednocześnie, zarządzający nie byli w żaden sposób karani za narażenie swoich firm na długoterminowe ryzyko.
Nic więc dziwnego, że karierę w finansach robili ludzie, którzy chętnie angażowali się w bardzo ryzykowne operacje. Im większe ryzyko, tym większy potencjalny zysk. Przy sprzyjającym otoczeniu makroekonomicznym takie podejście do inwestycji przynosiło dobre rezultaty. W przeciągu ostatnich kilkunastu lat bankowość inwestycyjna rozwijała się bardzo szybko, dzięki energicznym, lubiącym ryzyko, menedżerom i prezesom.
Kumulacja ryzykownych inwestycji doprowadziła jednak do niestabilności całego, światowego systemu finansowego. Bankructwo amerykańskiego banku Lehman Brothers zadziałało jak zwolnienie mechanizmu spustowego. Skutki wszyscy znamy.
Aby zapobiec powtórce takiej sytuacji w przyszłości, ministrowie finansów G20 rozważają wprowadzenie międzynarodowych regulacji dotyczących bonusów dla najwyżej kadry sektora finansowego. Nie ma jednak zgody, jak te regulacje miałyby wyglądać.
Przykładowo, francuska minister Christine Lagarde opowiada się za określeniem maksymalnej wielkości premii. Rozwiązanie to popierane jest przez Unię Europejską. Jednak brytyjski kanclerz (minister finansów), Alistair Darling, przekonuje, że limity nie zadziałają. Zamiast nich, proponuje uzależnienie bonusów od długoterminowych wyników.
W praktyce, brytyjskie rozwiązanie miałoby zapewne polegać na tym, że premie byłyby wypłacane raz na pięć lat i tylko w formie opcji na akcje. W ten sposób menedżerowie byliby zmuszeni uwzględniać wpływ ich decyzji z wieloletniej perspektywy.
O G20
Grupa dwudziestu jest nieformalnym ciałem zrzeszającym ministrów finansów i prezesów banków centralnych z krajów rozwiniętych i największych krajów rozwijających się. Została utworzona w 1999 roku w odpowiedzi na kryzys finansowy późnych lat dziewięćdziesiątych. Inauguracyjne spotkanie miało miejsce w Berlinie.
W skład G20 wchodzą Argentyna, Australia, Brazylia, Kanada, Chiny, Francja, Niemcy, Indie, Indonezja, Włochy, Japonia, Meksyk, Rosja, Arabia Saudyjska, RPA, Korea Południowa, Turcja, Wielka Brytania i USA. Dwudziestym członkiem grupy jest Unia Europejska, reprezentowana przez kraj pełniący prezydencję i prezesa Europejskiego Banku Centralnego. Jak widać, niektórzy członkowie G20 reprezentowani są w pewnym sensie dwa razy, samodzielnie i jako członkowie UE (np. Wielka Brytania, Francja).
Łącznie, członkowie grupy reprezentują około 90% światowego PNB, 80% światowego handlu zagranicznego (wliczając handel między członkami UE) i dwie trzecie światowej populacji. Skład G20 jest więc znacznie bardziej reprezentatywny niż G8, czyli grupy siedmiu najbogatszych państw świata i Rosji.
| Ocena: | |
![]() ![]() ![]() ![]() ![]() | |
| Liczba oddanych głosów: 3 |




