Czy oszczędzasz "w skarpecie"?
 
Ile pieniędzy przechowujesz w gotówce jako oszczędności "na czarną godzinę"?
 

Wyniki
tylko pomyśl: ponieważ inflacja wynosi w tej chwili
4.5 %
   
oznacza to, że co roku za swoje pieniądze możesz kupić o
4.5 %
   
mniej dóbr, ponieważ drożeją one w tempie równym stopie inflacji.
 
   
Jest to więc równoważne utracie co roku kwoty
67.5 złotych
   
Gdybyś zdecydował się na ulokowanie tych pieniędzy w banku, to przy obecnym stanie rynku średnio wypłacono by ci odsetki według stopy procentowej
3.5 %
   
w skali roku, tak więc zarobiłbyś rocznie
52.5 złotych
   
Uwzględnijmy teraz efekt inflacji: każda złotówka traci w ciągu roku na wartości
4.5 grosze
   
Co przy kwocie Twoich oszczędności da w sumie kwotę
67.5
   
W przypadku oszczędzania "w skarpecie" nic tej straty nie rekompensuje.
 
   
Jeśli jednak złożymy pieniądze na lokacie, to uzyskane w skali roku odsetki w wysokości
3.5 groszy od każdej złotówki
   
A więc
52.5 złotych od całych Twoich oszczędności
   
spowodują, że nasze pieniądze stracą na wartości relatywnie mniej, a często wręcz pozwolą zyskać - w tym przypadku korzyść z wybrania lokaty zamiast skarpety wynosi około
-15.0 złotych rocznie.
   
To oczywiście przy założeniu, że lokata zostanie założona na rok i odsetki zostaną dopisane tylko raz. Jeśli odsetki dopisywane będą częściej, a więc kapitalizacja nie będzie roczna, a na przykład miesięczna, w okresie po dopisaniu odsetek zarabiać będą nie tylko twoje pieniądze pierwotnie ulokowane w banku, ale także suma, którą bank wypłacił Ci w charakterze odsetek. Oznacza to, że przy tej samej stopie procentowej, ale z miesięczną kapitalizacją, po roku otrzymasz
53.35 złotych samych odsetek
   
Jeśli natomiast zdecydowałbyś się na lokatę dłuższą, na przykład dwuletnią, to w wyniku oprocentowania wcześniej naliczonych odsetek twój zysk z inwestycji przekroczy kwotę wynikającą z prostego pomnożenia rocznej kwoty odsetek (a więc
106.7 złotych)
   
i osiągnie wielkość
108.6 złotych
   
Pamiętaj! Zarówno w skali całej gospodarki, jak i pojedynczych przedsiębiorstw czy gospodarstw domowych, oszczędzanie "w skarpecie" to najgorsze z możliwych rozwiązań! Oszczędzający nie otrzymuje oprocentowania swoich wolnych środków, zaś podmioty zgłaszające zapotrzebowanie na kredyt mają dostęp do mniejszej puli środków udostępnianych przez banki.